czwartek, 25 lipca, 2024

Ostatnie posty

„Big Daddy” kończy 25 lat: jak Adam Sandler udowodnił swoją gwiazdorską moc dzięki komediowemu hitowi

Dwadzieścia pięć lat temu film Adama Sandlera Big Daddy zmiótł konkurencję z powierzchni ziemi.

Sony wydało komedię reżysera Dennisa Dugana (Happy Gilmore) 25 czerwca 1999 roku. Film osiągnął 41 milionów dolarów w kraju, a na całym świecie zarobił 234 miliony dolarów (442 miliony dolarów obecnie) i utrzymał tytuł najlepiej zarabiającego tytułu Sandlera w kraju aż do Hotelu Transylwania 2 w 2015 roku.

Big Daddy koncentruje się na Sonnym Koufaxie (Sandler), pozbawionym motywacji absolwencie szkoły prawniczej, który próbuje udowodnić swoją wartość, adoptując 5-letniego Juliana (Cole i Dylan Sprouse), gdy chłopiec pojawia się na jego progu. W obsadzie znaleźli się także Jon Stewart, Joey Lauren Adams, Rob Schneider i Leslie Mann.

W osobnych rozmowach z The Hollywood Reporter, producent Sid Ganis i scenarzysta Steve Franks (uznawany za autora scenariusza obok Sandlera i Tima Herlihy’ego) dyskutują o tym, jak Disneyland pomógł zainspirować projekt i wspominają Chrisa Farleya lobbującego za główną rolą. Rozmawiają również o bliźniakach Sprouse, którzy połączyli się z Sandlerem poza kamerą w swoim pierwszym filmie fabularnym i dlaczego nie wszyscy w studiu byli od razu przekonani o sile gwiazd Sandlera.

Rob Schneider, Cole/Dylan Sprouse i Adam Sandler w Big Daddy.Dzięki uprzejmości Everett

Steve, wydaje mi się, że pracowałeś w Disneylandzie, kiedy pisałeś scenariusz?

Steve Franks: Napisałem go jako specyfikację, gdy wykonywałem dwie prace, ale Disneyland był jedną z nich. Wciąż byłem studentem filmowym na Loyoli i skończyło się na tym, że napisałem go podczas pracy w pokoju Tiki, który jest idealnym miejscem do pisania scenariusza, jeśli jesteś na zegarze Disneya. Pracowałem tam około ośmiu lat, od studiów licencjackich aż do studiów magisterskich

Genezą tego pomysłu było to, że większość ludzi, z którymi zostałem zatrudniony, poszła do prawdziwej pracy, a ja marzyłem o karierze w branży rozrywkowej, ale istniała duża szansa, że mógłbym być facetem, który ma 30 lat i pracuje w Disneylandzie. To właśnie skłoniło mnie do zastanowienia się: „Co by było, gdyby pojawiły się dzieciaki, a facet, który był na dobrej drodze, by niewiele zrobić ze swoim życiem, byłby tym, który wkracza do akcji?” Mój szkic został osadzony w parku rozrywki

Sid Ganis: Tytuł scenariusza brzmiał Guy Gets Kid. Przeczytałem go ja i Alex Siskin, który pracował dla mnie, i pomyśleliśmy: „To jest dobre” Wiedzieliśmy, że w okolicy kręci się facet o nazwisku Sandler. Nie wiedzieliśmy o nim zbyt wiele, ale obaj mieliśmy na niego oko. Naszym zadaniem było zwrócenie uwagi studia na jego osobę. Dobrą wiadomością było oczywiście to, że The Wedding Singer miał wkrótce wejść na ekrany kin.

Czytaj również:  Box Office: "Dune 2" spełnia obietnicę z 81,5 mln dolarów na otwarciu w kraju

Franks: Pomyślałem, że Guy Gets Kid to idealny tytuł, ponieważ mówi wszystko, co musisz wiedzieć o filmie w trzech słowach. Ale myślę, że można to również interpretować jako porwanie.

Czy były wymieniane inne nazwiska do głównej roli?

Franks: Po tym, jak zrobiłem pierwszą przeróbkę, musiałem zrobić coś naprawdę dobrze, bo nagle zaczęli mówić: „Oni naprawdę mogą to zrobić” Zaczęła krążyć szalona lista nazwisk. Jednym z nich był John Travolta. Myślę sobie: „To zupełnie inna droga” Uwielbiam Johna Travoltę, ale nigdy sobie tego nie wyobrażałem. [Również] John Cusack i wiem, że Chris Farley naprawdę chciał to zrobić.

Ganis: Chris Farley był zdecydowanie, zdecydowanie, zdecydowanie nazwiskiem. I tu pojawia się Sandler. Adam jest najbardziej lojalnym, wspaniałym przyjacielem, jakiego można mieć, a Chris Farley był jego przyjacielem i powiedział nam: „Dziękuję. Niech Chris to zrobi.” Spotkaliśmy się z Chrisem i nie pamiętam dokładnie, co się tam wydarzyło, ale Adam powiedział: „OK, nie. Ja to zrobię.” Pojawił się Cusack – i Travolta, który jest wspaniały.

Franks: Wedding Singer wyszedł po tym, jak scenariusz został sprzedany, ponieważ w tym momencie nikt nie wiedział, że Sandler może odegrać romantyczną rolę. Potem jest tak: „Och, to jest Wedding Singer Sandlera, a nie Happy Gilmore Sandlera” Możliwości po dodaniu Adama Sandlera do miksu stają się wykładniczo większe.

Leslie Mann i Jon Stewart w Big Daddy.Dzięki uprzejmości Everett

Jak to się stało, że wszyscy zgodzili się na Sandlera?

Ganis: Menadżer Adama zaprosił nas na pokaz testowy Wedding Singer i to nas powaliło. Rozmawialiśmy ze studiem i powiedzieli: „Jesteście pewni? Czy nie powinniśmy mieć tu wielkiej gwiazdy filmowej?” Odpowiedzieliśmy: „On jest wielką gwiazdą filmową, tylko jeszcze o tym nie wiesz” Billy Madison, Happy Gilmore i Wedding Singer były filmami niezależnymi. Odbyła się więc [wystawa filmowa] w Las Vegas, a Amy Pascal, która była szefową Columbii, zgodziła się pojechać do Vegas, gdzie zobaczyła Wedding Singer i poznała Sandlera. On jest świetnym, świetnym, świetnym człowiekiem i Amy od razu to zauważyła.

Czytaj również:  Jacob Elordi poprowadzi "Saturday Night Live" w pierwszym programie w nowym roku

Franks: Sandler był po prostu cichym, słodkim facetem. To był taki gładki, łatwy proces.

Steve, czy po dołączeniu Sandlera nadal uczestniczyłeś w procesie pisania scenariusza?

Franks: W tym momencie Sandler miał swój zespół [w tym partnera Herlihy’ego]. Nagle zdałem sobie sprawę, że jestem zapraszany na znacznie mniej spotkań, a potem pomyślałem: „Och, więc tak to jest” (Śmiech.) W końcu odwiedziłem plan, ale byłem gościem i nie był to już mój projekt. Natychmiast zostałem odsunięty na bok, ale jako facet pracujący w Zaczarowanym Pokoju Tiki nie miałem z tym problemu.

W jaki sposób gotowy film ewoluował od twojej wersji scenariusza?

Franks: Ostatecznie zmienili zakończenie. W większości historia potoczyła się tak samo. Jest kilka rzeczy, których naprawdę brakowało w moim szkicu, ale całkowicie rozumiałem, co robią i że Sandler zmienia ton. Skończyło się na tym, że poszedłem do telewizji [jako twórca Psych], więc mogłem być tym, który był całkowicie odpowiedzialny za słowa. Ale uwielbiałem moje doświadczenie w filmach i zrobiłbym to ponownie w mgnieniu oka.

Reżyser Dennis Dugan (siedzi), producent Sid Ganis i Adam Sandler na planie Big Daddy.Dzięki uprzejmości Everett

Wiem, że Sandler i Dugan mieli już trochę wspólnej historii. Co sprawiło, że Dugan był właściwym wyborem na reżysera?

Ganis: Raja Gosnell (Never Been Kissed, Big Momma’s House) był brany pod uwagę jako reżyser. Pracowaliśmy z Rają nad kilkoma innymi projektami i przez jakiś czas był w kręgu zainteresowań. Dennis i Adam pracowali razem. Naprawdę nie znałem Dennisa, ale potem go poznałem i to kolejny z tych dobrych, miłych ludzi.

Jakie były główne wyzwania podczas kręcenia filmu?

Ganis: Praca z dwójką dzieci. Największym wyzwaniem było obsadzenie Juliana. Pierwszymi dziećmi na przesłuchaniu były bliźniaki Sprouse. To było w moim biurze w Sony, a oni byli niesamowici. Zadzwoniłem do Amy i powiedziałem: „Znaleźliśmy ich” Powiedziała: „Sid, szukaj dalej” Miała rację. Nie powinienem być aż tak podekscytowany. Więc szukaliśmy dalej i w końcu do nich wróciliśmy.

Czytaj również:  Jamie Dornan ujawnia, że po sukcesie "Pięćdziesięciu twarzy Greya" miał "sytuację typu prześladowczego

Adam ma świetną chemię ze Sprousami. Jak wyglądała ich współpraca na planie?

Ganis: Sandler jest ojcem wszech czasów. Jest człowiekiem rodzinnym. Kiedy przyszło do bliźniaków, był przepełniony miłością. Wszystko, co chcieli zrobić, to czołgać się po nim.

W obsadzie nie brakuje perełek, w tym Jona Stewarta w roli biologicznego ojca Juliana.

Ganis: To był świetny casting z dwóch powodów. Po pierwsze, Jon był wspaniały w tej roli. A potem, na Boga, stał się Jonem Stewartem. Pamiętam, jak stałem z Jonem w Central Parku na przerwie, a on powiedział: „W [styczniu 1999] rozpocznę program o nazwie The Daily Show.” Kiedy miałem szczęście zostać prezydentem Akademii, zadzwoniłem do żony i powiedziałem: „Jestem prezydentem Akademii” Powiedziała: „Świetnie, załatw Jona Stewarta [na gospodarza Oscarów]” Dostaliśmy go dwa razy.

Co pamiętasz z weekendu otwarcia?

Franks: Ja i wszyscy moi przyjaciele, którzy pracowali w Disneylandzie, poszliśmy zobaczyć film w noc premiery. Było nas 43, którzy kupili bilety do tego teatru w pobliżu Disneylandu. To jest najwspanialsze: „Hej, chcesz zobaczyć ten film, który napisałem?” I otworzył się z wynikiem 41 milionów dolarów. To było znacznie powyżej moich oczekiwań.

Historycznie komedie Sandlera nie były faworytami krytyków. Czy pamiętasz, że czułeś się sfrustrowany recenzjami Big Daddy’?

Ganis: Nie. Sandler powiedział mi na samym początku: „Nie zwracaj na nich uwagi. Nie przejmuj się tym.” Osobiście uwielbiam to, że poważna praca, którą wykonuje od czasu do czasu, krytycy po prostu uważają, że jest najlepszy, ponieważ taki jest.

Pete Davidson powiedział, że brał udział w przesłuchaniu do Big Daddy. Pamiętasz coś na ten temat?

Ganis: Ojej, już nie pamiętam.

Franks: Nigdy wcześniej tego nie słyszałem. Właśnie dodałeś trochę wiedzy do całej tej historii.

Sandler nie miał tendencji do robienia sequeli w tamtych czasach. Czy w tamtych czasach istniała możliwość nakręcenia sequela i czy ostatnio mówiło się o streamingowym reboocie?

Ganis: Zawsze pojawiają się plotki o sequelu, gdy film staje się hitem. Ale dzięki Bogu, wiedzieliśmy lepiej. Lepiej, że Big Daddy jest tym, czym jest.

Franks: Jest to coś, co z pewnością zainteresowałoby mnie ponownie, ponieważ jest to tak zabawne pole do gry i jest wiele wspaniałych możliwości. Gdyby kiedykolwiek chcieli zrobić serial lub sequel, byłbym absolutnie pierwszym, który ustawiłby się w kolejce.

Latest Posts

Nie przegap