piątek, 14 czerwca, 2024

Ostatnie posty

Chris Pine mówi, że „Poolman” był „najlepszą rzeczą, jaka mi się przytrafiła” pomimo negatywnych recenzji

Chris Pine powiedział w tym tygodniu, że rozwój i wydanie jego reżyserskiego debiutu Poolman było „najlepszą rzeczą, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła”, pomimo niemal powszechnych złych recenzji filmu.

„Zmusiło mnie to do podwojenia radości” – powiedział Pine prowadzącemu Joshowi Horowitzowi w czwartkowym odcinku podcastu Happy Sad Confused. „Jako aktor… zasadniczo chodzi o zabawę, prawda? To, co robimy, to zasadniczo stawanie się dziećmi na wiele godzin dziennie i udawanie” – powiedział, dodając: „Jest w tym bezczelna jakość, której nigdy nie chcę stracić”

Poolman, który zadebiutował na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto jesienią ubiegłego roku, wciela się w rolę Pine’a jako pechowego technika basenowego w Los Angeles, który odkrywa napad na wodę w spoofie Chinatown z 1974 roku. Film został odrzucony przez krytyków, a The Hollywood Reporter napisał, że projekt „od samego początku zjeżdża tonalnie z szyn i idzie na dno z potwornym impetem”

Pine powiedział w tym tygodniu, że złe recenzje stały się dla mnie „prawdziwym momentem przyjścia do Jezusa, jeśli chodzi o to, jak bardzo jestem odporny”

Dodał, że nie był „całkowicie zaskoczony” krytyką, mówiąc, że nie zamierzał „robić jakiegoś niszowego filmu”, ale powiedział, że trudno było pogodzić się z tym, że stworzył projekt „z tak wielką radością, a potem spotkał się z tym kadłubem niezbyt przyjemnych rzeczy”

„Dysonans poznawczy był całkiem niezły” – kontynuował, odnosząc się do ulubionej łacińskiej frazy, która tłumaczy się jako „Wigor wyrasta z rany”

„Uwielbiam ten pomysł” – powiedział. „Tak, jest ból związany z cięciem, jest ból związany z chwilą, ale gdy tworzy się blizna, gdy zachodzi proces gojenia, czerpiesz korzyści ze wzrostu i odporności w siedzeniu w swojej istocie tego, co próbujesz powiedzieć”

Pine twierdzi, że ta lekcja pomogła mu przypomnieć sobie, że jego zadowolenie z projektu zależy ostatecznie tylko od niego samego. „Po recenzjach w Toronto pomyślałem, że może po prostu zrobiłem kupę gówna” – wspomina. „Więc wróciłem, obejrzałem go i pomyślałem, że cholernie kocham ten film”

Czytaj również:  Ron Howard, Joe Russo, John Carpenter i inni składają hołd Rogerowi Cormanowi: "Głęboka strata dla kina"

Poolman trafi do kin w piątek.

Latest Posts

Nie przegap