4 czerwca 2022 r. | godz. 15:05

Jeśli „życie jest autostradą”, to Joe Don Rooney próbował i nie udało mu się nią jechać przez całą noc po tym, jak we wrześniu ubiegłego roku o 4 nad ranem uderzył w drzewo.

Główny gitarzysta Rascal Flatts, 46 lat, przyznał się do winy w związku z zarzutem jazdy pod wpływem alkoholu, która zakończyła się kolizją niedaleko Nashville, jak podaje WKRN.

Sąd skazał Rooneya na dwa dni aresztu, do którego musi się zgłosić, aby rozpocząć odbywanie kary 8 czerwca. Zarzut popełnienia po raz pierwszy wykroczenia jazdy pod wpływem alkoholu jest wykroczeniem klasy A, za które wykonawca „What Hurts the Most” może spędzić w więzieniu nawet 11 i pół miesiąca, jak podaje Tennessean.

Gwiazda muzyki country będzie musiała ukończyć szkolenie w zakresie DUI i zostanie jej odebrane prawo jazdy, chociaż później będzie mogła ubiegać się o ograniczone prawo jazdy, które będzie wymagało od niej zdania testu alkomatem, aby móc uruchomić samochód.

Jesienią ubiegłego roku Rooney został odnaleziony bez obrażeń przez zastępcę szeryfa hrabstwa Williamson, który odpowiedział na zgłoszenie o wypadku samochodowym krótko po godzinie 4 rano 9 września w pobliżu Fieldstone Park w Tenn. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusz aresztował go za jazdę pod wpływem alkoholu, a następnie zabrał do aresztu hrabstwa Williamson. Wkrótce został zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 2500 dolarów.

Jon Doe Rooney's mugshot following his arrest in September 2021 for drunk driving
Po przyznaniu się do winy, 46-letni gitarzysta Rascal Flatts odbędzie dwa dni w areszcie i zostanie mu odebrane prawo jazdy.
Williamson County Sheriff

Wypadek miał miejsce niecałe dwa lata po tym, jak Rascal Flatts ogłosili zamiar rozejścia się w styczniu 2020 roku.

Zespół został założony w 1999 roku przez Rooneya wraz z głównym wokalistą Garym LeVoxem i gitarzystą basowym Jayem DeMarcusem, z których dwaj ostatni są drugimi kuzynami.

Czytaj również:  Amy Robach i T.J. Holmes idą pobiegać i więcej zdjęć gwiazd