Ksiądz

Wczoraj o godzinie 21:20 dzwonek do drzwi. Otwieram zdziwiona, a tam ksiądz. Wita mnie i pyta, czy planujemy przyjąć kolędę. Ja zaskoczona mówię, że nie, nie planujemy. A on – a co inne wyznanie?

No i powiedzcie mi, jak być do nich przychylnie nastawionym? Co za różnica, z jakiego powodu nie przyjmujemy kolędy? Jak można usiłować nakłonić mnie do wytłumaczenia się z tego wnet publicznie, bo na klatce schodowej niesie się wszystko co najmniej piętro wyżej. Czy jest sens wchodzenia przez próg w pyskówkę na temat rozdzielenia wiary od kleru? Poza tym, co to za godzina na odwiedziny, mam święte prawo być już w lateksowym kombinezonie lub ubrana wyłącznie  w czerwoną szminkę i szpilki. Znów mną zatelepało. Oczywiście wszędzie dopatruję się ich apetytu na forsę. No bo godzina odwiedzin ewidentnie wskazuje na to, że liczył ksiądz na zastanie maksymalnej liczby mieszkańców. A wiadomo, że tu mieszkają ludzie co najmniej z tak zwanej klasy średniej. Przecież ci, którzy są nie dość że wierzący, to jeszcze praktykujący w parafialnym kościele wiedzą, kiedy planowana jest kolęda. Po drugie, pierwszy raz widziałam, żeby na zwiady przyszedł sam ksiądz, zwykle puszczani są ministranci. Czyżby liczono na to, że księdzu trudniej odmówić niż jakiemuś chłopcu.

Po tym co znów działo się w kościołach odnośnie Owsiaka, pawia puścić można. O, albo smaczek z mojego rodzinnego miasteczka. Otóż na cmentarzu stanęły tabliczki z informacją, że za każdą pochowaną na nim osobę należy w parafii uiścić 700 zł, za każde 20 lat „spoczynku” (spoczynek powinien chyba kojarzyć się ze spokojem?). Po przeliczeniu wszystkich bliskich, wyszło nam, że na kilkuletni samochód mogłoby wystarczyć. Zgłupieli kompletnie. Czy mi się wydaje, czy płaci się i za wykupienie miejsca na cmentarzu i za pogrzeb również. A jak nagrobek wymaga naprawy/wymiany, to też jest to sprawa rodziny. Moi pradziadkowie spoczywają na cmentarzu blisko 60 lat, więc powinniśmy zapłacić teraz za to 4200 zł. Jak nie, to co, kogoś im „dołożą”? A co mają powiedzieć samotne babunie, których życie  kręci się wokół dbania o grób męża? Które i tak często zastanawiać się muszą, czy leki, czy dostateczna ilość jedzenia.

Jak na nich patrzeć przychylnie?

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.