1 – stały bywalec mojej kosmetyczki; 2 – dzień bez pożarcia 100g pistacji jest dniem straconym :); 3 – ukochana maskotka Florci; 4 – słonecznik w wydaniu mini; 5 – córka licząca swoje paluszki (robi to kilka razy dziennie, bo z paluszkami to nigdy nic nie wiadomo…); 6 – na granicy dwóch pór roku; 7 – sushi z okazji światowego dnia czekolady; 8 – nowy w miejsce starego; 9 – rodzinna inauguracja sezonu rolkowego.