Poszukiwania w toku

No to nadal jesteśmy bezdomni. Postęp dokonał się tylko w naszej psychice, już pogodziliśmy się z wydaniem dodatkowych pieniędzy i chyba nawet trochę cieszymy się ze zmiany lokum. Największy problem jest z tym, że wcale nie jest łatwo wynająć mieszkanie. Postanowiliśmy, że gorzej sobie nie zrobimy, mieszkanie ma być większe od tego, względnie nowe, z balkonem i na tyle rozsądnie umeblowane, żebyśmy zmieścili się z naszymi bambetlami. A mieszkania, które oglądaliśmy można podzielić na kilka kategorii:

 

  1. Mieszkania nie umeblowane – odpada, bo po co mamy kupować meble, które niekoniecznie będą pasować do kolejnego, oby już naszego mieszkania. Poza tym na koszty dodatkowe nie mam chęci ani możliwości.
  2. Mieszkania całkowicie umeblowane przed jakimiś 30 laty – przypominają one obstawione meblościankami stare nory, przesiąknięte na dodatek smrodem papierosowym. W takim byliśmy ostatnio 2 dni temu, tapicerka była w stanie totalnego zasyfienia – brzydziłam się usiąść, pokój podzielony na „salon” i „sypialnię” właśnie przy pomocy sięgającej sufitu meblościany, właściciele wygadali się, że nie było remontu od 6 lat (bo nie trzeba), nakazali dbać o mieszkanie jak o swoje i stwierdzili, że nie wynajmują na krócej niż rok, bo to NIE HOTEL!!!! I to uwaga za jedyne 1100 zł miesięcznie!
  3. Mieszkania w nowym budownictwie, często dziewicze, nowocześnie urządzone, ale niestety niefunkcjonalnie. Są to mieszkania stworzone dla ludzi mieszkających tu tylko w tygodniu, a na weekendy wracających do żony, dzieci i całego dobytku. Aaaa zapomniałam dodać, że to dla ludzi baaardzo dobrze zarabiających, a przynajmniej nie ciułających na swoje kilka metrów.

Trzymajcie kciuki, dzisiaj oglądamy kolejne robiące nadzieję mieszkanko. Oby w końcu nam pasowało.

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.