Śmierdząca historia

Chciałam Wam opowiedzieć bajkę, nie nie o tym jak kot palił fajkę. Był sobie człowiek, naiwnie myślał, że właśnie spełniają się jego marzenia. Człowiek cenił jakość, był wymagający wobec siebie i wobec szarej masy nad którą pracował. Człowieka obrzucono gównem, a że człowiek był jeden, a rzucających kilkunastu i do tego kilkudziesięciu milczących, patrzących, łudzących się, że coś ugrają, gówna przykleiło się dużo i dokładnie. Po czasie wyszło na jaw, że to czym rzucano gównem było. Człowieka więc w spokoju zostawiono, by się oskrobał. A że człowiek był jak kryształ, to i spłukać wszystko z siebie zdołał. Happy end, ktoś mógłby rzec pośpiesznie. Lecz po bliższych oględzinach widać, że człowiek psyche ma zrypaną i pomimo, że gówno zmyte, to smród pozostał. I człowiek tak śmierdzi od 9 miesięcy, ba konsekwencje obecności smrodu wyprzedziły wszystko i do czerwca 2010 dotarły.

 Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.