I z tematów poza – wodnych, zrobiliśmy dzisiaj inaugurację sezonu nordic walkingowego. Kijki rozdziewiczone, a ciała po 12 kilometersach spocone, stąd to pragnienie chociażby zimnego prysznica! O proszę i znów do tematu wody powracam 🙁
Nie mogliśmy się dzisiaj nadziwić, jak sport pozytywnie wpływa na ludzi. W naszym kraju niezbyt często to się zdarza, że ludzie kompletnie sobie nie znani, zziajani, zdyszani pozdrawiają się na ścieżkach z uśmiechem od ucha do ucha. Fajnie poczuć więź z dużą grupą ludzi o tak zróżnicowanej sprawności fizycznej, wieku i statusie materialnym.
Radość z wysiłku fizycznego łączy pokolenia i grupy społeczne!!!!! Mam nadzieję, że jutro też się tym ponapawamy, ale tym razem w sandałach, bo dziś sobie kompletnie pięty obtarłam.