Objazd województwa

Wczorajszy dzień upłynął nam pod znakiem rajdu samochodowego przez województwo. Nakręciliśmy 380 km. Najpierw w jeden kraniec województwa po bazę danych do badań naukowych (oczywiście genialni informatycy nie przerzucili do bazy rzeczy najważniejszej – powodów wezwań karetki pogotowia), następnie zahaczyliśmy o rodzinny dom M, wróciliśmy do naszego miasta po fantomy i rura w drugi kraniec województwa na szkolenie z pierwszej pomocy, natomiast po szkoleniu szybciutko w samochód i pędziliśmy do B, bo M miał wieczorne zajęcia ze studentami. Na sam koniec jeszcze wieczorne zakupy i w końcu wylądowaliśmy w domu, gdzie zwyczajnie padliśmy na twarz niezdolni do zrobienia czegokolwiek poza herbatą. Takie dni w świńskim pędzie są dla mnie zupełnie wycięte z życiorysu i w końcu wiem, gdzie to życie nam ucieka.
A dzisiaj zobaczyłam na parapecie sikorkę, jest to jedyny dla mnie przyjemny akcent zimy, całej reszty nie cierpię. Nawet Boże Narodzenie nie pomaga 🙁 A skoro już w tematyce świątecznej jesteśmy, to chyba czas rozejrzeć się za prezentami.

 Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.