– Ja: Panie Profesorze, tak sobie pomyślałam, że lepiej będzie, jeśli to Pan jako szef przekaże pani sekretarce żeby przeprowadziła egzamin.
– Mistrz: Ale ona wie, bo robiła to do tej pory.
– Ja: No tak, ale odkąd jesteśmy w katedrze, to pewne rzeczy mogły ulec zmianie.
– Mistrz: No tak, faktycznie lepiej, jeśli to ja jako kierownik przekażę to sekretarce, niech mi tylko Pani powie co ja mam jej powiedzieć.
:))))
Czyżby potwierdzało to tezę, że „Grzeczne dziewczynki nie kręcą interesem”?
Aaaa a geodezję oczywiście rozkminiliśmy. Wystarczyło jedno popołudnie, by to co dla pewnych 2 geodetów uzupełniających swe wykształcenie było czarną magią, dla nas stało się jasne jak słońce. Ha, zdolniachy z nas!