Nie rozumiem, dlaczego w tym kraju pogotowie ratunkowe nie funkcjonuje w miejscowościach poniżej 15000 mieszkańców. Np. dyspozytor każe przywieźć rodzinie (ich własnym środkiem transportu) osobę z ewidentnym krwotokiem z przewodu pokarmowego.
Niestety wiem co piszę. Pracuję w tych służbach… Aż wstyd mi…