Jeszcze 2 miesiące i będziemy obchodzic naszą ósmą rocznicę związku. Pomalutku ten staż daje o sobie znac, albo ujmijmy to inaczej – mąż mi dojrzał. Przykłady poniżej:
Marcin siedzi z oczami wlepionymi w mój dekolt
-M: Kocham cię wiesz?;
-Ja: Nie kochasz mnie, ale moje cycki!
-M:No ale są twoje, to tak jakbym ciebie kochał 🙂
Usiłuję poczytac sobie spokojnie książeczkę, Marcin siedzi obok i niby robi coś ważnego w komputerze, ale ciągle mnie zaczepia jedną ręką
-Ja: Nie rób mi do cholery!
-M: Ale przecież lubisz jak ci robię!
-Ja: Nie lubię – udaję
-M: No chodź, ja ci porobię, a ty poudajesz.
Jedno wiem na pewno, nasz szef byłby z Marcina dumny i powiedziałby – Panie Marcinie, widzę, że Pan się rozwija 🙂



