Jest godzina 00:10, a my ciągle nie mamy wody.
Ze mną też się coś dziwnego dzieje, po raz pierwszy nie dałam odprowadzić wózka sklepowego pijaczkowi, cała wkurwiona, bo nam nikt nawet 2 zł nie daje i nawrzeszczałam na matkę, która martwi się o swoją bratową. Wniosek prosty nerwówka finansowa w rozkwicie.