„Rżnięcie z dowozem”
Takowa reklama wisi przy jednej z głównych ulic w naszym mieście, ale odwagi nam nie starczyło, żeby sprawdzić cóż kryje się pod tym chwytliwym hasłem.
A nas, nasza mini reklama najprawdopodobniej doprowadziła do szkolenia spadochroniarzy.
Kartony, stosy książek, płyt CD, dokumentów i innych rzeczy przedziwnych to nasza rzeczywistość – pakujemy Mistrza naszego.