Pakowanie manatków

Styczeń upływa nam pod znakiem kartonów, worów na śmieci, taśmy klejącej, kurzu i połamanych paznokci. Jest to nasza ósma przeprowadzka i to nawet jeszcze nie przedostatnia. Za jakieś pół roku będziemy ćwiczyć wszystko po raz dziewiąty. Tak bym chciała, żeby dziesiąty raz był już „na swoje” (niestety nic na to nie wskazuje ha ha ha).

Odgrażam się, że jak z końcem stycznia wraz ze zdanymi kluczami zamkniemy sprawę bydgoskiej norki, to przez cały luty nie ruszę się stąd na krok.

W zeszły weekend miałam okazję przekonać się, że nasza córka to już całkiem dorosła pannica. Została na całe 6 godzin z dziadkami i wcale, ale to wcale nie płakała. No i teraz informacja jeżąca włos na głowie wszystkim bardziej zrównoważonym matkom – było to moje pierwsze 6 godzin jakie spędziłam bez córki. Najpierw trudno było mi wyjść, ale jak już wyszłam, to trudno było mi wrócić. Z dumą dodam, że nie wydzwaniałam co pół godziny z pytaniem, czy aby wszystko w porządku. Gdy po tych wspaniałych 6 godzinach udało się wreszcie Marcinowi zaciągnąć mnie za włosy do dziecka, okazało się, że moja córka i moja mama śpią sobie słodko po spacerze. Nie mogę doczekać się kolejnego spuszczenia ze smyczy.

Zastanawiam się, czy to przewrót hormonalny spowodowany karmieniem piersią był przyczyną tego, że warowałam przy Florce niczym tygrys szablozębny. Kłapałam zębami na każdego, kto usiłował zabrać mi dziecko z pola widzenia. Tak, sama sobie założyłam wór foliowy na głowę i stałam się beztlenowcem. Jest taka scena w końcówce Seksmisji, gdzie Emma z Genetix ściga już na zewnątrz Maksymiliana, Alberta i Lamię. Pomimo, że słania się na nogach i dusi się w hełmie, to za cholerę nie chce dać sobie go zdjąć. Tak mniej więcej wyglądał mój pierwszy rok macierzyństwa. Chciałabym być mądrzejsza i lepsza dla siebie w tym 2014 r.

Obiecałam sobie, że jeśli do marca nie powrócę do blogowania w starym rytmie, wypieprzam amebowo do śmieci. Nie chcę mieć kolejnej rzeczy którą robię na pół (ćwierć?) gwizdka, wolę jej nie robić na 100%.

Zmrożone

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.