1 – książka z kategorii „damskich kryminałów”, czyli poza wątkiem sensacyjnym również trzymającym w napięciu ma być wątek „kiedy pan wreszcie wejdzie w panią”. Bez fajerwerków, niedopracowane, ale gładko się czyta. Powiedzcie, jak to się dzieje, że ktoś kto nie planuje uprowadzenia dla okupu, ma przypadkowo w samochodzie chloroform, a w odkrytej w dzieciństwie jaskini znajduje się skrzynia przypominająca trumnę i wkrętarka, żeby dobrze wieko skrzyni z uprowadzoną w środku przymocować? Czy autorzy książek, sami swoje dzieła czytają? 2 – Baviatorki mojej Florki; 3 – lubię pisać piórem i pisuję regularnie dla córki o córce; 4 – kot postanawia od jakiegoś czasu przyprawiać nas o gęsią skórkę; 5 – Diabliczka; 6 – była Wielkanoc, serniki, kurczaki i inne niedozwolone dla córki pyszności też były; 7 – bezglutenowe koszmarki ułatwiające mi życie; 8 – PIT jak zwykle na ostatnią chwilę; 9 – uczta szparagowa rozpoczęta.