Nocna męczarnia

Znowu wpadłam w ten stan – jestem zmęczona, a nie mogę spać. Kolejna noc przeleżana w łóżku i ciągle zerkanie na zegarek, czy jest już taka godzina, że będzie można jakoś me wstanie wytłumaczyć. Wczoraj pobiłam rekord ostatnich dni, odpaliłam kompa i wstawiłam kawę o godzinie 03:59. Dzisiaj było lepiej, bo ciut po czwartej. Zaczynam się już denerwować, jak tylko zbliża się godzina wylądowania w łóżku. A potem z boku na bok, z boku na bok, zimno, gorąco i ciągle coś nie tak. Zgodnie z zasadą, że dzieci ładnie zasypiają, jak je się zmęczy na dworze i ja się meczę na ścieżkach biegowych i co? I nic. A może to przez niego?

Jak tylko napisałam frazę „i nie mogę spać” co zaraz w głowie mi gra? No co? Oczywiście, że to:

źródło: YouTube przesłane przez: terazt1

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.