Roczek

Nasza Florcia kończy dzisiaj roczek. Nie jest to rok liczony od narodzin rzecz jasna, tylko od poczęcia. Ile zmian w tym czasie nastąpiło, ile emocji się przeze mnie przewaliło, ile wysiłku, ile nowości… Istne szaleństwo!

Śmiejemy się, że pomimo czarów, jakie odczynialiśmy nad ciążowym brzuszkiem, zaklinający by córka z charakteru w ojca się wdała, nie wyszło nam nic. Mamy upartą małą pannicę, która nie ma cierpliwości ani krztyny, źle znosi wszelkie zmiany, szybko się nudzi i domaga ciągłej uwagi. Wypisz, wymaluj mamusia. Żal mi Marcina, bo ma takie dwie, a mnie za to słusznie pokarało 😉 Zamiast zająć się doskonaleniem przekręcania z plecków na brzuszek nasza Florcia bierze się do siadania. A ile się przy tym nawścieka… Nawet spacery nam się skróciły, bo panienka nudzi się w gondoli. Jeśli chodzi o mnie, to obcowanie z kotem pod jednym dachem przez tyle lat daje efekty pod postacią zabawnych pomyłek słownych. Uparcie dopytuję się Marcina, czy położył małą na drapak (czyli matę), albo czy zrobił jej kuwetę 🙂

A ponieważ na wszelkie okazje i bezokazje dobre są kwiaty, załączam wiosenne klimaty:

PrzylaszczkaPrzylaszczka pospolita Hepatica nobilis Mill.

Łuskiewnik różowyŁuskiewnik różowy Lathraea squamaria L.

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.