Dzisiaj na blogu serwuję moje ukochane helskie trdelniki. Trdelniki bywają helskie, jeśli tylko do Helu zjadą panowie ze Słowacji i rozstawią swoją trdelnikową budkę. Uwielbiam tą obtoczoną w cukrze i cynamonie gorącą nadmorską rozpustę!
Trdelnik to nic innego jak nawinięte na specjalny wałek, grillowane ciasto drożdżowe 🙂
Tu właśnie macie ciasto drożdżowe nawinięte na drewniany wałek.
Ciasto sobie wyrasta.
Dziwne ustrojstwo, w którym trdelniki sa opiekane.
Nasze ulubione – obsypane cukrem z cynamonem.
Trdelnik najlepiej smakuje na gorąco, odrywany palcami w porcie rybackim 🙂



