Spokojnie, żyję

Moje kochane Kobietki, obwieszczam, że nic mi się nie stało, nikt mi paluszków nie przetrącił, ale… Ale najpierw wraz z rozpoczęciem roku akademickiego powróciły wyjazdy do Olsztyna, potem zbieranie chętnych do badania naukowego, następnie szybciutko zakup telefonu, bo moja poczciwa motorolka odmówiła posłuszeństwa, a za zusy musiałam pilnie zapłacić, no i jak nabrałam oddechu okazało się, że internet nam się spierdzielił. Jestem odcięta od sieci na poważnie, czekamy na info z działu technicznego ery (nie śpieszą się wcale), od wczoraj okupujemy mój dom rodzinny i swobodny dostęp do internetu, dlatego mogę kilka słów skrobnąć w przerwie nadrabiania zaległości mailowych i firmowych. Tyle chciałam napisać i o parytecie i o pseudo feministkach i wkleić zdjęcia brownie (wraz z przepisem) i pokazać, co przy użyciu moich nowych zabawek plastycznych zrobiłam i dupa blada. Odezwę się na spokojnie, jak problemy z siecią znikną i na razie podglądam sobie Was za pośrednictwem telefonu 🙂

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.