Jak ja jestem dzielna!

Na wstępie chciałaby bardzo, ale to bardzo podziękować kochanym Dziewczynom za urodzinowe życzenia 🙂

 

A teraz wracając do tematu świątecznego, oświadczam, że wzięłam się w kupę. Przetrawiłam w końcu smutek spowodowany tym, że nie spędzamy Wigilii we dwoje we własnym mieszkanku, że nie piekę ciasteczek kruchych, pierniczków, że nie panikuję przed robieniem makowca, sosu grzybowego, że nie ubieram naszej osobistej choinki i mogłabym tak wymieniać  i wymieniać. Ba, wprowadziłam nawet troszkę nastroju świątecznego do naszej wynajmowanej ciupy za pomocą gwiazd betlejemskich (jedna chyba w tyłek dostała od mrozu) i malutkiego iglaczka, gwiazdek na doniczce, olejków do kominka. Trzymajcie kciuki, żebym mogła relacjonować o tej porze za rok, na jakim etapie przygotowań kuchennych jestem. No właśnie, a Wam jak idzie praca?
Jutro śmigamy jeszcze na szkolenie do sąsiedniego miasta, a potem oddam się pakowaniu prezentów. Uwielbiam to robić! Nasz kot też lubi jak to robię, a przy jego pomocy pakowanie prezentów zabiera mi ponad 3 godziny. No bo jak to się oprzeć szelestowi papieru, wstążeczek, kokardek 🙂 Wczoraj dotarło do mnie, że zapomniałam kupić bileciki do upominków, ale mam nadzieję, że rękodzielniczo coś wykombinuję.
Teraz muszę uciekać, bo M mi dyszy za plecami, ale może zajrzę wieczorkiem.

 Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.