Wczoraj niestety nie zdążyłam wrzucić obiecanych zdjęć. Za to teraz nadrabiam zaległości. Poniżej zwierzaki-pokraki z masy plastycznej „ciasto i plasto”, z których planuję zrobienie klipsów memo. Nie wiem kiedy mi się to uda, bo nie mam pomysłu, z czego zrobić podstawki, żeby całość była dość ciężka. Muszę dodać na koniec, że „ciasto i plasto”, to najdziwniejsza substancja, z jakiej kiedykolwiek lepiłam.







