Zupa śledziowa „przegryza się” w lodówce, kapustka z grzybami gotowa, 8 km po śniegu zaliczone, wszystko wyprane, wyprasowane, księgi firmowe wyprowadzone na bieżąco. Zajadamy właśnie świeżo upieczony chlebek i popijamy winko. Ja do tego oddaję się skrycie mojej miłości do: