Depozycjonowanie, gliceryną spryskiwanie i sierpniowy półmetek

Depozycjonowanie, gliceryną spryskiwanie i sierpniowy półmetek

Są działania w googlowym prawie dżungli, których nienawidzę, na które nie mam wpływu i zastosowania których wobec naszych mini firemek się nie spodziewałam. Mam nikłą wiedzę jeśli chodzi o pozycjonowanie i ciągle zmieniające się algorytmy Google, tylko tyle, co usłyszę od męża. Największym internetowym kurewstwem wg mnie jest czarne seo. Co czas jakiś dokupujemy nowe domeny, bo albo wpadamy na pomysł prowadzenia kolejnych stron, świadczenia nowych usług, albo pojawiają się na sprzedaż atrakcyjne domeny, które potem można odsprzedać. I tym razem było podobnie – nowy pomysł – świetna pod niego domena – zrobiona prowizorycznie stronka, żeby wszystko zaczęło się indeksować, zanim będziemy mieli czas wziąć się solidnie do nowej usługi. No i nie trzeba było miesiąca, żeby szanowna konkurencja się za nas wzięła. Zaczęli linkować naszą stronę na stronach pornograficznych, tak więc dołujemy sobie w rankingu Google. Konkurencji można jedynie podziękować za wskazanie, iż nowa usługa jest warta zachodu. Teraz mam satysfakcję, że trochę nerwowości komuś zafundowaliśmy. To tyle, jeśli chodzi o pierwszy człon (jak widać porno klimaty mnie się trzymają 🙂 ) tytułu postu.

Ach, powstawiam troszkę sierpniowych zdjęć, są dość idylliczne w porównaniu z rzeczywistością.

Córka i ja
Córka i ja

Jaśminka rośnie jak na drożdżach, dieta rozszerzona (Czy ja się chwaliłam, że wykurzyliśmy alergię pokarmową u dziewczynek? Rodzicu dziecka z alergią pokarmową, śmigaj do apteki kup probiotyk Latopic i podawaj dziecku codziennie – u nas wystarczyły niecałe 4 miesiące, żeby dziewczyny na prostą wyciągnąć. Ale jestem świadoma, że nie każdemu organizmowi ten szczep bakterii będzie tak pasował, jednak warto spróbować!). Nie wiem kiedy córki mi urosły, kąpią się razem w wannie. A jak to przyśpiesza wieczorne zaganianie panienek do łóżek!

Głodne biedronki
Głodne biedronki

Fotografia kulinarna i stylizacja potraw, to kolejny temat, który w miarę zgłębiania zaczął mnie brzydzić. Sztuczny lód, ziemniaki imitujące lody, spryskiwanie gliceryną dla połysku, podmalowywanie dania farbkami, mocowanie klejem fragmentów kompozycji, wkładanie tektury na przykład do kanapek w celu ich „napuszenia”. Nie, nie, nie, to chwyty dla mnie żałosne. Wole mieć na bezmiksera.pl zdjęcia mniej atrakcyjne, ale za to na nich znajdują się w pełni jadalne potrawy.

Babeczki z kremem jagodowym
Babeczki z kremem jagodowym

Okularnice:

Florencja
Florencja i okulary Babiators

Okulary Babiators można kupić tu: http://www.babiators.pl/#!about-me/c46c

Jaśmina i okulary BeBa
Jaśmina i okulary BeBa

Okularki niemowlęce BeBa do kupienia tu: http://www.bialymotylek.pl/okulary-przeciwsloneczne-baby-soft-beaba-pink-p-2203.html

 

Dżem jagodowy
Dżem jagodowy
Pierogi z wiśniami
Pierogi z wiśniami

Ze względu na niedzielny wyjazd musiałam zintensyfikować pracę nad potrawami z sezonowych owoców. Marcin zadzwonił do mnie któregoś dnia ze sklepu spożywczego, z pytaniem czy nie trzeba mi czegoś dokupić spoza listy. No i ja stwierdziłam, że może cukier. Mąż przywiózł mi 5 kg cukru białego, 3 kg cukru brązowego i 3 kg cukru pudru – muszę następnym razem wspomnieć coś o biżuterii z diamentami, jestem ciekawa czy rozmach mu się utrzyma 😉

Zapał kulinarny równiez nie opuszcza Florki, która bardzo chętnie towarzyszy mi w kuchni. Wkłada we wszystko paluszki, smakuje i ciągle pyta – mogę mieszać mamo? Córcia też samodzielnie gotuje, odkąd dostała zabawkową kuchnię. Ulubionymi czynnościami jest mieszanie ziemniaków, gotowanie klopsów i pieczenie ciasta. Biega za nami z drewnianymi akcesoriami kuchennymi i zachęca do kosztowania swoich potraw.

Kuchnia Janod urzekła mnie z kilku względów. Po pierwsze jest drewniana, po drugie trafiający w mój gust design, a po trzecie jest rozmiarowo w sam raz dla małej dziewczynki. Do kuchenki dołączone są drewniane akcesoria, z jajkiem sadzonym na czele. Sporo śmiechu miałam, gdy w kuchenkowym piekarniku odnalazłam żyrafy, jak widać jedna już padła upieczona. Klocki Duplo świetnie nam dopełniają zabawę w gotowanie, zestaw Lego do robienia lodów i drugi do robienia kanapek, są w użyciu prawie codziennie.

W sklepie coocoo.pl kuchenka taka jak nasza jest w promocyjnej cenie: http://www.coocoo.pl/product-pol-9382-Kuchnia-drewniana-duza-z-akcesoriami.html

Pieczone żyrafy
Pieczone żyrafy
Jajko sadzone
Jajko sadzone
Kuchenne "duperelki" Duplo
Kuchenne „duperelki” Duplo
Mycie naczyń w zlewie, który czasem pełni funkcję kapelusza
Mycie naczyń w zlewie, który czasem pełni funkcję kapelusza

Spacery nadal upływają nam na gonieniu żabek i motylków:

Rusałka
Rusałka
Żabka
Żabka

Kot ostatnio bytuje pod kanapą, bo Florka wchodzi z nim w dość wyczerpujące interakcje. Po powrocie z któregoś z niedawnych spacerów, wbiegła do pokoju i ruszyła w kierunku kota. Kot postanowił dać nura pod kanapę, ale córka zdążyła chwycić go za ogon. Zastałam taki obrazek – Tide rozpłaszczony na podłodze, usiłuje wczołgać się do kryjówki, a Florka trzymając go za ogon mu to uniemożliwia i jednocześnie ćwierka – no chodź kotu, bawimy się!

Kot w swojej kryjówce
Kot w swojej kryjówce

Kupiłam sobie ostatnio dwie książki Elizy Mórawkiej, mojej ulubionej polskiej blogerki kulinarnej, a Marcin wieczorami buszuje po antykwariatach i wygrzebuje mi perełki na przykład z 1923 roku.

Książki kucharskie
Książki kucharskie

Polecam wszystkim pietruszkowym niedowiarkom pyszną surówkę z tego warzywa (http://bezmiksera.pl/surowka-z-pietruszki-i-nektarynki/).

Pietruszka
Pietruszka

Uwielbiam obserwować, jak Florka rozwija swoje dziewczęce zainteresowania. Jak układa swoje skarby na komodzie, która każdego dnia wygląda inaczej. Mamy małe zafiksowanie na punkcie ozdób do włosów. Córka co rano wybiera sobie uczesanie. Ostatnio poza dwiema gumkami do włosów i dwiema spinkami, postanowiła założyć opaskę z różową kokardą. A jakby tego było mało, przed wyjściem na spacer, na to wszystko założyła słomkowy kapelusz  – było na bogato 🙂

Dziewczęcy kącik
Dziewczęcy kącik

Duet króliczków Duplo w patriotycznych barwach stał się zmora moją i Marcina. Ciągle któregoś z nich szukamy. Jakoś częściej ginie biały, a to że Alicja podąża za białym króliczkiem, to chyba pewnego rodzaju norma uwieczniona w literaturze i filmie. Żebym tylko nie musiała walczyć niczym Neo vs agent Smith.

Króliczki
Króliczki

Florka miała dzisiaj swój przedszkolny debiut. Ja miałam motyle w żołądku i kluchę w gardle, pomimo raptem 1,5 godzinnej rozłąki, w czasie której córka miała zajęcia wprowadzające z psychologiem. Obyło się bez łez dziecka, które wybiegło do nas zaróżowione od emocji i z buzią wymalowaną we wzorki, gdyż dziś w przedszkolu był dzień hawajski. Pierwszy obiad przedszkolny też został zaliczony.

Zmęczona nowościami, córka padła.

Śpiąca Królewna
Śpiąca Królewna

A ja żyję już tylko niedzielnym wyjazdem nad morze. Wszystko jest nam ostatnio przychylne – alergia, która zniknęła w idealnym momencie i pokonany córki strach przed wodą. Florka tak zawzięcie na spacerach moczy nogi w Brdzie, że wracamy zwykle w całkowicie zmoczonych spodniach.

A co u Jaśminki? A najsłodszy okres dla rodzica – ząbkowanie brrrr

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.