Już zapomniałam o tym, jak miło jest przebiec się wieczorem. Bzy pachną obłędnie, świerszcze hałasują, kostka chodnikowa oddaje ciepło, ujarana młodzież bebła jakieś epitety pod moim adresem. Nawet jakąś skrzydlatą kolację wciągnęłam wraz z powietrzem.
Skoro taki zdrowotny akcent udał mi się na koniec dnia, postanowiłam się nagrodzić. Nagroda widoczna jest na zdjęciu powyżej, a zegar wskazuje godzinę 23:02 😀