Śnieg

No i jak nie myśleć o Bożym Narodzeniu, kiedy w Olsztynie takie widoki się zastaje?

Październikowy śnieg

Śmieję się, że ten śnieg to sami trochę wywołaliśmy zmieniając wczoraj opony na zimowe. Znam nawet pewnego rudzielca ze stolicy, który nogami przebiera ze szczęścia  myśląc o tej białej paskudzie 😉

Teraz korzystam z chwili wytchnienia między zajęciami, została nam jeszcze jedna grupa i fru z powrotem do Bydgoszczy. Oby droga powrotna przebiegła nam równie sprawnie i bezpiecznie. Cieszę się jak wariatka, bo wreszcie mamy wspólny weekend, kawałek piątku, cała sobota i calutka niedziela. Po ostatnich 2 dyżurowych niedzielach mojego M mam dość. Dość mam zarówno braku wspólnych spokojnych chwil, jak i dziko pędzącego czasu.

A może tak zrobić sobie dzisiaj przyjemność i wejść na przyzwoity obiad po drodze? Pierogi z kaczką za mną chodzą od jakiegoś czasu, a M pewnie odświeżyłby znajomość z pieczoną w całości barramundi. Zobaczymy, jak nas stąd wypuszczą. Z drugiej strony, jak tylko wsiadamy w samochód i rozpoczynamy podróż powrotną, ja nawet robienia przystanków odmawiam, byle szybciej być na miejscu. Kiedy reszcie teleportacja stanie się ogólnodostępna?

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.