Widzisz, każdy jest jakiś!

Wczoraj rano M postanowił wyciągnąć mnie w końcu na rolki. A biorąc pod uwagę, że było tuż po 6-tej, do tego na dworze zimno i wilgotno robiłam wszystko żeby wrócić do ciepłego łóżeczka. Gdy skończyły mi się argumenty postanowiłam trochę się podlizać i mówię:
-Ja: Kochanie jesteś taki mądry, taki czuły i wrażliwy;
-M: A Ty jesteś przebiegła i inteligentna. Widzisz każdy jest jakiś, ubieraj adidasy!
No i wylądowaliśmy na rolkach, na szczęście było cudownie, wróciłam cało i zdrowo. Mam nawet chęć na jeszcze.

 

A jeśli chodzi o nowości z frontu ślubnego, to kupiliśmy wczoraj M garnitur, koszule, buty, krawaty i inne majtki i skarpetki. Została nam jeszcze do zakupu drobnica w stylu rajstopy, kolczyki, spinka/diadem i spinki do mankietów. M wybrał przepiękny ciemnogranatowy garnitur w tenis i na dowód, że w związkach ludzie upodabniają się do siebie dodam, iż udało mu się wybrać najdroższy z całej kolekcji. Na osłodę dostaliśmy skórzany portfel, obawiam się tylko, że po tych zakupach ślubnych nie będzie czego do niego włożyć.
Aaaaa i przysłali mi dzisiaj staniki, nie ziści się więc sen o wyłażącym spod sukni czarnym staniku 🙂

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.