Tag tag

Zostałam otagowana przez Singielkę, w związku z tym „siedzę i siedzę, myślę i myślę”… Z 10 ulubionymi blogerami nie mam problemu, gorzej mi idzie z 10 ulubionymi rzeczami. Trudno czasem stwierdzić czy kocham, czy też lubię. No ale do dzieła, zaczynam od zadania łatwiejszego:

 

Ulubieni blogerzy:

  1. Jolinda – jest po prostu super babą z dystansem do siebie i  z uroczą suką swojego męża;
  2. Marlenka – nikt tak nie marudzi i nikt tak nie pociesza, absolutnie do przytulenia;
  3. Smoczyca – energiczna i energetyczna, uwielbiam Jej „kawę na ławę”;
  4. Singielka + kot – pokrewna dusza z medycznego światka, a do tego kociara i morzofilka;
  5. Mi:) – bardzo pozytywna, zawsze mi humor poprawia (a jesienią zwłaszcza);
  6. Wytrzymalska – zakochałam się w Jej synu, mój absolutny ulubieniec. A Wytrzymalska wspaniale radzi sobie z chorobą Emila, dla Niej dziecko jest partnerem, z którym się rozmawia;
  7. Dwojako – Kasia to kwintesencja uroczej blondynki doskonale zdającej sobie sprawę ze swych blondyńskich wyskoków i różnicy pomiędzy płciami;
  8. Green Canoe – o gustach się nie dyskutuje, ale ta delikatna blondynka najpiękniejsze gniazdko na świecie uwiła;
  9. Joojoo – kto zobaczy Jej ślimaki i kaktusy zrozumie;
  10. Wyanne – tworzy niby niechcący – tu coś narysuje, tu przyklei, tam wypełni, a efekt jaki!

Lubię:

  1. Kawę z mlekiem – ilość dowolna;
  2. Andrzeja Sapkowskiego – jest NAJLEPSZY, czytam w kółko (a raczej z pamięci dopowiadam);
  3. Morze – takie duże i się rusza, a do tego ma kolor i zapach najlepszy na świecie;
  4. Craft – uwielbiam rysować, kleić, dziergać, lakierować, wycinać, lepić i poznawać nowe rękodzielnicze dyscypliny;
  5. Mojego Mistrza – najlepszy Szef na świecie, złośliwy, inteligentny, dowcipny, mądry i wspaniały lekarz mający często w nosie standardy (amerykańskie zwłaszcza);
  6. Wczesne poranki – najlepiej koło 5.30, dzień wtedy taki długi;
  7. Sport – zwłaszcza rywalizację z moim Mężem Najdroższym;
  8. Dodę – tak, tak, lubię Dodę, konsekwentnie dąży do celu i ma w tyłku obszczekiwaczy, wali prosto z mostu nie siląc się na „ą, ę”;
  9. Perfumerię Douglas – trzeba mnie siłą wyciągać;
  10. Urządzać w myślach nasze przyszłe mieszkanie.

Nie zalinkowałam ulubionych blogów, bo po pierwsze mi się nie chciało, a poza tym po lewej stronie bloga linki od dawna są umieszczone.

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.