Czerwone pazury

Czerwone pazury

W ramach poprawy nastroju pomalowałam sobie na czerwono pazury. Działa!!!
Wczorajsze pacjentki też mi humor poprawiły, tak, tak. Bo do mnie przychodzą ludzie nie dlatego, że się zaciekle reklamuję, heh w ogóle tego nie robię. Mam pacjentów, bo mnie sobie polecają, bo mnie wychwalają na forach internetowych. A wychwalają mnie, bo jestem skuteczna i fajna. Słyszysz tchórzliwy, potencjalny, niedoszły pracodawco!!!!!
O kurwa, i kto by mi uwierzył, że mam zaniżoną samoocenę? Czasami ze mnie taki kickbokser wściekły wychodzi 🙂 A może to te czerwone pazury tak zadziałały?
Ale czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że ja lubię pomagać ludziom, edukować ich żywieniowo, że lubię i umiem ich słuchać? Najgorzej chyba mieć w życiu poczucie misji. A gdybym tak tą misję tymi czerwonymi szponami ucapiła i zdusiła? A na dodatek udzielam się też naukowo, tutaj możecie zobaczyć skrót z badania dotyczącego pierwszej pomocy w szkłach jazdy: szkoły jazdy i pierwsza pomoc

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.