Tfu tfu papiery

No to skończyłam, bawiłam się od kilku godzin w księgową. Fakturki opisane, księgi wyprowadzone, podatek wyliczony, na miesiąc mam spokój. A co będzie, jeżeli faktycznie za rozkręcanie sklepów internetowych się weźmiemy? I przynajmniej jedno z nas na vat przejdzie? Toż ja wtedy w tonach papierów zginę!
A co do znienawidzonego oczekującego poleconego, to nadal jest on dla mnie zagadką, bo mama awizo zostawiła w domu i po list dopiero jutro się uda. Mam więc nadzieję na noc bez koszmarów. Czy tylko ja tak na polecone listy reaguję? I czy zaczęło się to wraz z działalnością gospodarczą?

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.