Mam dość wrażeń!

Oszaleję kiedyś z tego nadmiaru wrażeń. Taram tam tam – przyszły pieniążki za nadgodziny! No i ktoś powie: WOW to się cieszycie! A my odpowiemy: Hmmmmm przyszło o około 9 tysiączków mniej niż się spodziewaliśmy. Troszkę nami to wstrząsnęło i zmusiło do reorganizacji planów mieszkaniowych. Dupa blada, żadnego kupowania mieszkania w styczniu nie będzie, jesteśmy zmuszeni na odłożenie tego na „po ślubie”. Jest mi smutno, bo zapierdalaliśmy jak dzikie osły przez cały rok, znów znaleźliśmy urocze mieszkanko i znów wszystko się spierdolić musiało.
Tak więc część z nadgodzin dokoptowaliśmy do ślubnych wydatków i tym sposobem finansowy aspekt ślubu jest zamknięty – pieniążki leżą i czekają na wydanie. A jeśli chodzi o mieszkanie znów mamy tylko równowartość 4 metrów kwadratowych, co jakby nie patrzeć na zakup łazienki w stanie deweloperskim starczyć powinno.
A tyle razy sobie powtarzam: nie dziel skóry na niedźwiedziu. I tyle razy już się przejechałam na finansowych oczekiwaniach brrrrr.
No i kolejny zaskok dopadł nas o pierwszej w nocy, czyli już w dniu dzisiejszym. M siedział przed komputerem i wklepał w google swoje imię i nazwisko. Znalazł naszą pracę naukową, jedną z naszych prac na temat diet w cukrzycy, których od 1,5 roku nie możemy nigdzie opublikować. Opublikowało ją czasopismo, które dało nam odpowiedź odmowną ponad rok temu. Oczywiście  o tym zapomnieli poinformować. Plusem jest to, że nie chcieli za to pieniędzy i że dostaliśmy 4 pkt KBN 🙂
A jutro grzejemy do Olsztyna podpisać umowę i już pierwsze zajęcia ze studentami nas czekają. Trzymajcie kciuki, tym bardziej, że trafił nam sie przedmiot, którego jeszcze w swej zawrotnej „karierze” nie prowadziliśmy. Ale co tam ludźmi renesansu jesteśmy!

Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.