No i jestem

No to obwieszczam wszem i wobec, że wróciliśmy, udało nam się dotrzeć do domu przed północą. Z papierowych rzeczy pozałatwialiśmy wszystko, panie w kadrach były zadziwione jakim cudem w jeden dzień wszystkie pieczątki na obiegówce zebraliśmy. W przyszłym tygodniu będziemy mieć przygotowaną umowę, ale i tak pewnie dopiero koło 17.12 ją podpiszemy, bo wtedy zebranie katedralne będzie. Debiutanckie zajęcia jakoś poszły, aczkolwiek opór materii był duży.
I jeszcze do jednej rzeczy muszę się przyznać – otóż zwlekłam się dzisiaj z łóżka o 12.30! Nie pamiętam kiedy ostatnio coś takiego mi się przydarzyło. No może zwlekałam się na raty, ale w końcu się udało. Teraz pędzę oporządzić siebie i mieszkanko, bo syf wszędzie na około.
Aaaaa i widzę, że licznik onetowski mi się zaciął  wściekły, why???????????

 Ameba

Related Images

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.