Pada śnieg, pada śnieg… No i wystarczyły 3 godzinki, żeby za oknem zrobiło się biało, cicho, świątecznie i czyściutko. Uwielbiam śnieg, ale tylko, gdy patrzę na niego przez okno.
Kochanie, nienawidzę tych Twoich dyżurów, samotnych niedziel, pustego łóżka, strachu, czy wrócisz cały i zdrowy.