1 – narzekam na tegoroczny Hel, ale jednak fajnie było :); 2 – Dziecko Niespodzianka (ale jednak mniejsza niespodzianka niż to pierwsze); 3 – moje ulubione, łagodzące nerwy widoki; 4 – zwinna zwinka; 5 – na „urlop” zabraliśmy około 20 czasopism różnej maści i poza dwoma przywieźliśmy nienaruszony zapas. „Twój Styl” to nawet z kwietnia mam jeszcze nie ruszony; 6 – uwielbiam kosmetyki Tołpa, za skuteczność, za skład, za cenę; 7 – najlepsze lody w Bydgoszczy, zawsze chcę więcej kulek niż jestem w stanie zmieścić; 8 – miś, miś, miś. Misie mają być rysowane na wszystkim i wszystkim, ładne, brzydkie, pokraczne, grunt żeby misie przypominały; 9 – bransoletka od Matki Chrzestnej, która jednocześnie dowodzi, że i gusta się dziedziczy 🙂