Migawki – kwiecień 2015
1 – przyłapałam Florkę na ważeniu się na wadze kuchennej ; 2 – R napotkane na spacerze w lesie; 3 – dostałam misia pandę od Grzesia. Odkąd bracia znaleźli ten filmik ochrzcili mnie Pandą, no i w sumie inaczej się do mnie nie zwracają. Przyznam, że jak się wkurzę, to zachowuję się jak panda z filmiku, ale spojrzenie mam chyba mniej nieruchome; 4 – Jaśminka zwana Jaminką; 5 – sadziłyśmy z Florką bratki, sprzątania było po pachy, ale radości jeszcze więcej; 6 – Florka i kolejny niezbędny spacerowy rekwizyt – różowa „ciapeka”; 7 – świeczka w klatce; 8 – personalizowana Nutella dla Grzesia i Adasia (panowie dobrze po dwudziestych urodzinach, a radość godna przedszkolaka); 9 – kwiecień miesiącem odświeżania garderoby. Wreszcie znalazłam kurtkę parkę, której od pierwszego wejrzenia powiedziałam – tak, a także białe tenisówki Converse – tu musiałam się trochę natrudzić, żeby nie mieć takich jak większość nosi.