Miałam ochotę trochę sobie pogadać, ale zalegające migawki jakoś mnie strasznie uwierają. Może więc najpierw ich się pozbędę, a z gonitwą myśli jeszcze się prześpię.
1 – złuszczająca maseczka do stóp, bardzo skuteczna. Tak skuteczna, że przez 2 tygodnie moje stopy wyglądały jak obchodzące z łupinek młode ziemniaki; 2 – wielki zwój foli, czyli początek przeprowadzki; 3 – jedya herbata, po której nie mam nakwaśności; 4 – pierwsza zupa na nowym i w nowym (garnek jak widać nawet z zabezpieczeniem, które nie pipało przy marketowej bramce); 5 – efekt obcinania grzywki wyrywającej się córce; 6 – widok z okien salonowych i kuchennego (okna sypialniane są w koronie klonu); 7 – mam słabość do piżam z Tesco; 8 – były, przekwitły i nie ma; 9 – dla bezpieczeństwa, pierwsze noce w nowym łóżku spędzałam z rodziną Corleone.