Rozmawiam z Szefem przez telefon, w zrozumieniu Jego słów przeszkadza mi uporczywy odgłos chrupania
-Ja: Co Pan chrupie?
-Mistrz: Rzodkiewkę, chce Pani jedną?
-Ja: Chę
-Mistrz: yyyyy, nie mogę włożyć! Wie Pani jak ja się teraz czuję jako mężczyzna?
-Ja: Jest Pan dumny?
-Mistrz: A dlaczego mam być dumny?
-Ja: No z powodu rozmiaru, bo przecież słyszę że rozmiar jest zbyt duży, żeby mógł Pan zmieścić
-Mistrz: Niestety zbyt dobrze znam fizjologię – dla kobiet nie istnieje pojęcie „zbyt duży”!