– Ja (strzelając focha): Dlaczego tylko M Pan popędza z doktoratem, a mnie nie?
– Mistrz: O matko, błagam niech Pani tego nie robi, przecież Pani jest kobietą, po co kobiecie doktorat?
– Mistrz: O matko, błagam niech Pani tego nie robi, przecież Pani jest kobietą, po co kobiecie doktorat?