Ponieważ na koniec roku robi się tak jakoś refleksyjnie, odgrzebałam w pamięci jeszcze jeden fragment rozmowy z naszym Profesorem, absolutnie w Jego stylu.
Siedzimy sobie z M i Profesorem wieczorem w sekretariacie i rozmowa jakoś tak potoczyła się w kierunku Pana Kulczyka.
Mistrz: „Czytałem wywiad z Kulczykiem, twierdzi, że motorem sukcesu materialnego jest wiecznie niezadowolona żona. Gratuluję Panie M, ma Pan więc naprawdę duże szanse taki sukces odnieść.”
Z perspektywy czasu stwierdzam, że albo jestem zbyt mało niezadowolona, albo to nie jest recepta dla wszystkich :((((((((