czwartek, 18 kwietnia, 2024

Ostatnie posty

Dlaczego Irlandia rozwija się jako centrum filmowe?

„W Irlandii można nakręcić dosłownie wszystko, co się chce – oczywiście sceny pustynne są nieco skomplikowane, ale spróbujemy.” Tristan Orpen Lynch, weteran irlandzkiej branży producenckiej, podsumowuje tym krótkim stwierdzeniem wiele rzeczy dotyczących branży filmowej w jego ojczyźnie. Dzięki rządowej decyzji o umożliwieniu producentom ubiegania się o zwrot 32 procent wydatków na filmy, telewizję i animacje, do 134 milionów dolarów, z 75 milionów dolarów, w branży może pojawić się nowa fala możliwości i pewności siebie. Znawcy tematu twierdzą jednak, że w rzeczywistości mamy do czynienia z głębszą zmianą, opartą na dziesięcioleciach inwestycji, wsparcia i szkoleń – zawsze w połączeniu z wrodzonym urokiem kraju i atrakcyjnymi wizualnie lokalizacjami.

W 2021 r. irlandzka branża filmowa szybko odbiła się od dna po pandemii COVID, generując 500 mln euro (547 mln USD) lokalnych wydatków, najwięcej w historii i o 40 procent więcej niż ostatni rekord ustanowiony w 2019 roku. W 2023 roku więcej irlandzkich talentów – w tym Colin Farrell, Martin McDonagh, Kerry Condon, Barry Keoghan i Paul Mescal – oraz lokalnie nakręcone produkcje, takie jak The Irish Goodbye, pierwsza w historii irlandzkojęzyczna nominacja do Oscara, An Cailín Ciúin (The Quiet Girl) i The Banshees of Inisherin otrzymały więcej Oscarów niż jakakolwiek inna ceremonia: w sumie 14. Po tym nastąpiły tylko dwie nominacje mniej w 2024 roku, z Cillianem Murphym zdobywającym Oscara dla najlepszego aktora i niespodziewanym sukcesem czterech gongów koprodukcji irlandzkiego studia Element Pictures Poor Things, również nakręconej przez nominowanego Dublińczyka Robbiego Ryana. Koprodukcja irlandzko-północnoirlandzka Kneecap stała się pierwszym w historii irlandzkojęzycznym filmem na Festiwalu Filmowym Sundance, a Small Things Like These Cilliana Murphy’ego był pierwszym irlandzkim filmem otwierającym Berlinale.

Tego rodzaju sukces nie bierze się znikąd. „Wszystko sięga czasów, gdy Irlandzka Rada Filmowa została przywrócona [przemianowana na Screen Ireland w 2018 r.] przez [obecnego] prezydenta Michaela D. Higginsa w latach 90.” – mówi Orpen Lynch, były dyrektor rady, który rozpoczął karierę w 1989 roku. „Priorytetem był dla niego film. I pomimo pewnych niepowodzeń, takich jak ogromna recesja [i] pandemia, rząd pozostał bardzo zaangażowany” Kiedy się zachwiał, dodaje, twórcy zjednoczyli się, aby przywrócić go na właściwy kurs. „Mieliśmy ministra finansów Charliego McCreevy’ego, który groził odebraniem nam ulgi podatkowej [w 2003 roku]. Cała branża się zjednoczyła – myślę, że nawet Bono się zaangażował” – wspomina. „To było tak, jakby cały kraj powstał w jej obronie”

Czytaj również:  WGA Awards: Lista zwycięzców (aktualizacja na żywo)

Teraz Screen Ireland nadal demonstruje swoją wiarę, z budżetem na 2024 rok w wysokości 42 milionów dolarów, co jest kolejnym rekordem. W styczniu uruchomiła program produkcyjny obejmujący 40 projektów obejmujących filmy fabularne, dramaty telewizyjne, animacje i filmy dokumentalne oraz 30 filmów krótkometrażowych, a 38 procent produkcji sfinansowanych w 2023 r. było prowadzonych przez lokalnych wschodzących reżyserów lub scenarzystów. „To dla nas ważny cel: zapewnienie ścieżek rozwoju, od rozwoju umiejętności w branży po wprowadzanie nowych uczestników do naszej sieci akademii talentów w całym kraju” – mówi dyrektor generalna Screen Ireland, Désirée Finnegan. „Połowa naszych tegorocznych produkcji pochodziła również od debiutujących reżyserów”

Bad Sisters’ Sharon Horgan.Natalie Seery/Apple TV+

Oprócz finansowania, Screen Ireland zagwarantował ciągły wzrost dzięki warunkom zachęty podatkowej, która od 2019 r. wymaga, aby projekty zapewniały rozwój umiejętności zarówno nowym, jak i doświadczonym lokalnym specjalistom. „Powiększająca się irlandzka pula wysoko wyszkolonej i doświadczonej na arenie międzynarodowej załogi, w szczególności kluczowych szefów działów, jest na najwyższym światowym poziomie” – mówi David McLoughlin, producent w Metropolitan Films International, którego koprodukcje w 2023 roku obejmują drugi sezon The Tourist z Jamiem Dornanem w roli głównej oraz Anniversary z Kylem Chandlerem, w całości osadzony w Waszyngtonie, ale w całości nakręcony w Irlandii.

Rzeczywiście, wszechstronność krajobrazów wyspy nadal zachwyca nawet lokalnych filmowców i reżyserów. „Pochodzę z zachodniego wybrzeża i kiedy wchodzę za zakręt, myślę sobie 'O mój Boże, to niesamowite miejsce'”, mówi Bad Sisters reżyserka Dearbhla Walsh. „Jest jeszcze tak wiele Irlandii, która nie została jeszcze pokazana na ekranie. Kiedy widzisz, jak True Detective: Night Country wykorzystał Islandię na Alasce, to niesamowite jest pomyśleć, jak moglibyśmy podwoić tak wiele części Irlandii; nawet Midlands, które wciąż mają pewien rodzaj romansu ”

Czytaj również:  Netflix Earnings Preview: Wall Street spodziewa się spadku subskrybentów i szczegółów dotyczących ambicji reklamowych

Do tego dochodzi klimat. „Nagle, gdy oceniasz w swoim studiu telefonicznym, zdajesz sobie sprawę, że deszcz i szarość mogą być interesujące do oglądania i refleksji nad charakterem; wszystko nie jest kalifornijskim słońcem.”

Walsh zauważa nawet wzrost irlandzkich akcentów w filmie, równolegle z rozwojem Irlandii jako centrum filmowego. „Jest zdecydowanie coraz więcej irlandzkich akcentów”, mówi. „Weźmy postać Andrew Scotta w All of Us Strangers. Zajęli się [dlaczego ma akcent] w scenariuszu, co moim zdaniem zadziałało niesamowicie dobrze. Ludzie nie szukają teraz wymówek. A moje doświadczenie z Bad Sisters z castingiem ujawniło, że jest niesamowita ilość świeżych talentów z Irlandii Północnej, co musi być związane z Game of Thrones [kręcenie tam]. Teraz, gdy akcent pojawia się w międzynarodowej historii, ma naprawdę pozytywne konotacje, podczas gdy może wcześniej tak nie było.”

Co jeszcze może zwabić producenta do Irlandii, poza ulgami podatkowymi, wysokiej jakości ekipą, bogactwem rodzimych talentów i zmiennym terenem? „Nie będę się nad tym rozwodzić, ale jest coś kulturowo wyjątkowego w robieniu interesów w Irlandii i w tym doświadczeniu, które masz” – mówi Elaine Geraghty, dyrektor zarządzająca Ardmore Studios, najstarszego studia w kraju, w hrabstwie Wicklow, oraz Troy Studios, najnowszego i największego, w Limerick. „Wynika to z faktu, że jesteśmy krajem wyspiarskim. To zwarta społeczność – wszyscy w branży filmowej znają się nawzajem. To bardzo pomocne, gdy próbujesz przyciągnąć biznes i upewnić się, że ludzie mają najlepsze doświadczenia”

Rodzimy producent Rob Walpole, który ostatnio stał za sukcesem Sundance 2023 i Apple+ Flora and Son, zgadza się, że obecnie na scenie panuje wyjątkowa energia. „Jak na mały kraj, zawsze wybijaliśmy się ponad przeciętność, jeśli chodzi o literaturę, z naszymi dramaturgami, powieściopisarzami, poetami. Ale nigdy nie czuliśmy, że w pełni przekształciliśmy to w medium filmowe i telewizyjne” – mówi. „Tak naprawdę dopiero w ciągu ostatnich 20 lat byliśmy w stanie rozwinąć infrastrukturę wspierającą dzisiejszy poziom aktywności. Wiąże się to z pewnym poziomem zapału, świeżości i entuzjazmu. Dyrektor ds. produkcji, który tu przyjeżdża, zauważy, że panuje tu prawdziwa energia, począwszy od najwyższego szczebla, a skończywszy na osobach, które dopiero rozpoczynają swoją karierę.”

„The Quiet Girl”Bankside Films

To dynamika, która sugeruje, że najnowsze inwestycje doprowadzą do równie ekscytujących osiągnięć. W grudniu 2023 r. Screen Ireland wprowadził fundusz Animation Innovation and Immersive Development Fund, „zaprojektowany w celu wspierania animatorów eksplorujących nowe formaty i technologie”, mówi Finnegan, a także „zapewnienia filmowcom przestrzeni do podejmowania ryzyka i odkrywania nowych sposobów pracy” Opracowano również pilotażowy fundusz prototypowy na rozwój gier, wspierany przez rządową ulgę podatkową na gry cyfrowe. W międzyczasie w tym roku ma zostać otwarte studio Greystones Media Campus o wartości 300 milionów euro (327 milionów dolarów), a Ardmore Studios buduje trzy nowe sceny dźwiękowe. Obecnie Irlandia wspiera również Ireland House na festiwalu filmowym SXSW, który trwa obecnie w Austin w Teksasie, gdzie we wtorek, 12 marca, uczestnicy festiwalu mieli okazję wziąć udział w dwóch prelekcjach: „Ireland Unveiled: Shaping the World Through Storytelling” oraz „Conversation with the Kneecap Filmmakers”

Czytaj również:  gwiazda "Stranger Things" Joseph Quinn opowiada o tej rozdzierającej serce scenie i o tym, że w rzeczywistości poszatkował trochę Metalliki dla tych piekielnych nietoperzy

„Myślę, że różnica [w Irlandii] polega na tym, że rząd dostrzega teraz wartość przemysłową” – mówi Walpole. „Kiedyś argumentowaliśmy, że inwestowanie w produkcję filmową przyciągnie ludzi i że powinniśmy mieć środki na opowiadanie własnych historii. I to wszystko nadal jest prawdą. Ale poza tym istnieje teraz ogromna ilość miejsc pracy, których rząd nie chce stracić. Tak naprawdę chodzi o to, jak kreatywnie pójdziemy naprzód i zoptymalizujemy to, co było niezwykłe”

Latest Posts

Nie przegap