poniedziałek, 4 marca, 2024

Ostatnie posty

Notatnik krytyka: Showtime’s 'Desus & Mero’ Is Gone Way Too Soon

Zazwyczaj, gdy programy są nagle anulowane, jestem przyzwyczajony do kierowania swojej złości na sieć lub streamera – do zastanawiania się, dlaczego Netflix w ogóle zawraca sobie głowę robieniem programów dla młodych dorosłych widzów, jeśli zamierzają po prostu wyciągnąć wtyczkę przedwcześnie raz po raz, lub do zastanawiania się, dlaczego Warner Bros. zamówiłby drugi sezon Chad i promowałby wiele dat jego premiery, a następnie wyrzuciłby już nakręcony sezon bez zawracania sobie głowy jego emisją.

Dlatego nie wiadomo, jak zareagować na poniedziałkowe (18 lipca) popołudniowe ogłoszenie, że Desus & Mero, serial Showtime, który wydawał się być na letniej przerwie, nie powróci.

Oficjalny kanał show na Twitterze oświadczył: „Bodega Hive: The illustrious @desusnice and @THEKIDMERO will be pursuing separate creative endeavors moving forward. #DESUSandMERO nie powróci do SHOWTIME. To była dobra passa, fam.”

To nie było tak, że Showtime było publicznie rozczarowane ocenami serialu lub jego próbami znalezienia trakcji w zatłoczonym krajobrazie. Gdyby tak było, można by skrytykować Showtime za długie przerwy w sezonie i między sezonami lub brak konsekwencji w tym, czy Desus & Mero będzie nadawać raz czy dwa razy w tygodniu. Gdyby to był wybór, którego dokonał Showtime, można by było zauważyć pewną irytację z powodu przytłaczającej białości późnych wieczorów i frustrację z powodu tego, jak krótka smycz była tradycyjnie dla programów prowadzonych przez ludzi kolorowych – czy to absurdalna krótkowzroczność BET, gdy chodziło o The Rundown With Robin Thede, czy podobna niecierpliwość Comedy Central z The Nightly Show With Larry Wilmore.

Ale nic nie wskazuje na to, że Showtime zrobiło coś innego niż zaakceptowanie i ogłoszenie końca Desus & Mero. A biorąc pod uwagę, że atrakcyjność programu opierała się wyłącznie na jednej rzeczy – chemii między Danielem „Desus Nice” Bakerem i Joelem „The Kid Mero” Martinezem – jeśli jego tytułowe gwiazdy zdecydowały, że są gotowe obrać odrębne ścieżki kariery, na stałe lub tymczasowo, nie ma się czym przejmować.

Czytaj również:  Condé Nast przejmuje podcast "In The Dark" od American Public Media (wyłączność)

Wszystko co mogę powiedzieć to to: Naprawdę będzie mi brakowało Desus & Mero, i to nie tylko dlatego, że gospodarze byli entuzjastycznymi gospodarzami Television Critics Association Awards i zabawnymi TV’s Top 5 gośćmi podcastu.

Nie było nic innego jak to w late night. I po dwóch chaotycznych latach, w których moje zmęczenie bieżącymi wydarzeniami spowodowało, że zmniejszyłem oglądalność The Daily Show, Full Frontal i kilku nadawanych talk show z „Oglądaj każdy odcinek religijnie” do „Sprawdzaj okresowo, kiedy nie jestem zbyt wyczerpany nagłówkami dotyczącymi COVID, krótkowzrocznych decyzji Sądu Najwyższego lub faceta, który był prezydentem przed obecną administracją”, Desus & Mero i Last Week Tonight były moimi jedynymi dwoma programami nie do przeskoczenia (i nawet ten ostatni stał się rozproszonym oglądaniem w tygodniach, kiedy główny wątek był czymś zbyt poważnym lub zbyt suchym lub zbyt powtarzalnym).

Mówiąc inaczej, Desus & Mero stał się moim ulubionym show w late night. W najlepszym wydaniu był on doskonałym odzwierciedleniem relacji między jego gwiazdami, nie tak luźnym i zangielszczonym jak ich podcast Bodega Boys – coraz bardziej sporadyczny format, którego upadek ledwo poprzedził koniec Desus & Mero – czy nawet wersje Complex TV i Viceland, ale często lepszym ze względu na włączenie pewnej struktury wokół ich długo skodyfikowanych interakcji. Kochałem Desus i Mero w ich wcześniejszych wcieleniach, ale wzrosła do docenienia prostoty dwóch nocy w tygodniu z 10 lub 15 minut musing na nagłówkach i trendów tematów mediów społecznych, a następnie niektóre człowiek na ulicy humor, a następnie wywiad, często ze starymi przyjaciółmi z wcześniejszych programów i z rodzaju wielkich nazwisk, które nigdy nie chciał dowiedzieć się, co „Complex TV” jest lub był.

Nagłówki były zawsze moją ulubioną częścią Desus & Mero, ponieważ to właśnie tam najbardziej wyraźnie odróżniali się od siebie – nie było żadnych innych programów, w których można było usłyszeć patois gospodarzy z Bronxu, mających korzenie na Jamajce i w Republice Dominikańskiej. Przenosili swój baner z programu na program i z domu do domu, gromadząc i rozwijając swoje żarty, powiedzonka i źródła dobrodusznego, przyjacielskiego żartu. Gagi związane z ich obsesją na punkcie wszystkiego, co „sucio” – „brudne”, dla tych, którzy nie znają języka hiszpańskiego – ścierały się z celebracjami dotyczącymi ich ulubionych osobistości medialnych z Nowego Jorku, stale powiększającej się rodziny Mero, pojawienia się tak zwanego „hollywoodzkiego Desusa” i wielu innych.

Czytaj również:  Jamie Lee Curtis chwali Karola G po tym, jak piosenkarz twierdzi, że okładka magazynu została sfotografowana: "We Are Not AI"

Ponieważ przestrzeń late night jest zdominowana przez aktualność, a aktualność w ostatnich latach została zdominowana przez polityczne oburzenie, wyśmiewaliby się z „Trumpito” W 2020 roku zobowiązali się nawet do przeprowadzenia wywiadów z wieloma lub większością kandydatów na prezydenta. Dyskusje polityczne czuły się jak rzecz, którą wiedzieli, że muszą zrobić, aby być istotnym i rozszerzyć swoją publiczność, ale nigdy nie podchodzili do polityki błagalnie i nie stali się monomaniakami na temat najnowszego skandalu w Białym Domu. Bez względu na to, jak ponure były sprawy w świecie wiadomości głównego nurtu, Desus i Mero byli tak samo szczęśliwi mogąc zagłębić się w najnowszy szalony filmik wirusowy lub waśń hip-hopową i świętować lub opłakiwać najnowsze wydarzenia z Knicks lub Yankees. Desus i Mero robili rzeczy, które robią inni goście późnej nocy, robili to dobrze, a następnie puszczali luz z rzeczami, o których woleli rozmawiać, wyraźnie uznając, że nawet James Corden może wyśmiać coś głupiego, co powiedział polityk X w wywiadzie dla NewsMax, ale nie każdy będzie w stanie zagłębić się w to, co dzieje się z Saweetie.

Desus i Mero nie zawsze byli najbardziej wyluzowanymi rozmówcami. Przez kilka pierwszych sezonów bardzo łatwo było odróżnić ludzi, którzy dołączyli do nich jeszcze zanim marka była szczególnie silna, od większych nazwisk, z którymi musieli przeprowadzać wywiady, aby uzyskać znaczenie w mainstreamie lub synergię korporacyjną Showtime. Byli jednak coraz lepsi. Dużo lepsi. Patrząc tylko na wywiady z tego sezonu, mieli nigdy nie luźną rozmowę z Denzelem Washingtonem, zabawnie zapętloną pogawędkę z Jeffem Bridgesem oraz przezabawną i pogardliwą rozmowę z Jerrodem Carmichaelem. Jasne, nadal trzeba było przewijać do przodu, gdy pojawiał się ktoś taki jak Mark Wahlberg, ale Desus i Mero udowodnili, że jeśli postawisz ich z Barrym Jenkinsem lub Barrym „Barackiem” Obamą, mogą być na tyle inni od zwykłych gospodarzy, że zagwarantują świeże spojrzenia i interakcje.

Czytaj również:  Scenariusz: scenarzysta 'Barry' wyjaśnia "stonerową wyrocznię" w serialu

Coraz lepiej radzili sobie również z wolnymi segmentami, które początkowo były słabym punktem serii Showtime. Znaleźli nieprawdopodobny sukces w coraz bardziej regularnych segmentach testowania smaku, pozwalając swoim pracownikom zaskoczyć ich lotami fantazyjnej wody butelkowanej, alkoholu produkowanego przez celebrytów i kanapek z rybą z fast-foodu, śmiech eskalujący z ich prawie nieuniknionym pijaństwem. Mówiąc o personelu, coraz bardziej doceniali swoich pisarzy i producentów, zwłaszcza Julię Young, wyjątkową i skromną jako ich temat-prompter i, podczas odcinków COVID, ich wyznaczoną śmieszką, oraz Josha Gondelmana, którego kujonowatość i bostoński fandom sportowy uczyniły go celem łatwych, ale rzadko tanich, kpin.

Nie wiem, jakie siły doprowadziły do publicznego zerwania w połowie ich piątego sezonu, i nie jestem wystarczająco inteligentny, aby przewidzieć przyszłość dla każdej z gwiazd. To mój instynkt, że Desus jest prawdopodobnie przygotowany do nowego poziomu widoczności. Żarty z „hollywoodzkiego Desusa” okazały się czasem celne, ale Desus zawsze był bardziej wypolerowanym i gadatliwym elementem duetu, podczas gdy Mero czuł się bardziej komfortowo z osobistymi, rodzinnymi wyznaniami, reakcjami zależnymi od partnera i fizyczną komedią, która niezawodnie mnie rozśmieszała. Dla mnie Desus byłby bardzo, bardzo niedopasowanym wyborem jako potencjalne zastępstwo Jamesa Cordena w CBS, choć jednocześnie mógłby być rodzajem dużej huśtawki, która płaci dywidendy. Będziemy słyszeć wiele gorszych wyborów zastępczych i wiele wyborów, które nie wystawiłyby nieruchomości CBS na nową publiczność.

Jedyne co wiem to to, że każdy znakomity gość w Desus & Mero otrzymał swój własny neon – przestali wyjaśniać powiązania z bodegą dla niektórych gości – i chociaż 180 odcinków to całkiem niezły wynik, neon dla Showtime’s Desus & Mero będzie brzmiał „Gone Too Soon.”

Latest Posts

Nie przegap