czwartek, 18 kwietnia, 2024

Ostatnie posty

„Pogromcy duchów: Gwiazda „Mroźnego Imperium” Carrie Coon opowiada o przyszłości serii, „Białym Locie 3” i posiadaniu 10 000 Blu-rayów

Zanim Carrie Coon rozprawiła się z duchami za pomocą paczki protonów w serii Ghostbusters, walczyła z upiornymi postaciami Guilty Remnant za pomocą węża ogrodowego w The Leftovers. Oczywiście oba projekty są bardzo różne pod względem gatunku i tonu, ale są to dwa z kilku przykładów, w których Coon dodała pożądanej złożoności postaciom matek, co nie jest tak powszechne, jak powinno. W filmie Gila Kenana Pogromcy duchów: Frozen Empire, kontynuacji odrodzenia franczyzy Jasona Reitmana z 2021 roku, Ghostbusters: Afterlife, Coon zaczyna tam, gdzie skończyła. Jej postać Callie Spengler, wraz z chłopakiem Garym Groobersonem (Paul Rudd) i jej nastoletnimi dziećmi, Phoebe (Mckenna Grace) i Trevorem (Finn Wolfhard), są teraz pełnoprawnymi Pogromcami Duchów, działającymi w słynnej remizie strażackiej w Nowym Jorku.

„Callie wydaje się bardzo prawdziwą mamą, która może nie zawsze jest świetna w swojej pracy, popełnia błędy i musi je naprawiać. Dla mnie jest to naprawdę ugruntowane w rzeczywistości w sposób, w jaki filmowe mamy nie zawsze są, zwłaszcza gdy pełnią funkcję w historii, tak jak Callie w tym drugim filmie” – powiedziała Coon The Hollywood Reporter. „Dlatego doceniam to, że [współscenarzyści Jason Reitman i Gil Kenan] zawsze piszą dynamikę rodziny, która wydaje się być bardzo, bardzo realna, nawet jeśli wyrzucamy duchy”

Afterlife był miłosnym hołdem zarówno dla Harolda Ramisa, jak i jego postaci Egona Spenglera, a zaledwie kilka miesięcy po jego premierze rodzina Ghostbusters straciła kolejnego ze swoich współtwórców, reżysera Ivana Reitmana. Co zrozumiałe, Jason Reitman wycofał się z reżyserowania Frozen Empire, który, podobnie jak Afterlife i Ramis, kończy się dedykacją dla Ivana. Dlatego Coon bardzo podziwiał samoświadomość Jasona, który przekazał stery swojemu współscenarzyście, Kenanowi.

„Żałoba jest tak głębokim i długim procesem, a jedyną drogą [wyjścia] jest przejście przez nią. Więc naprawdę szanuję Jasona za to, że znał siebie na tyle dobrze, by zdać sobie sprawę, że musiał zrobić ten krok w tył” – mówi Coon. „Wciąż był z nami na planie i wciąż był bardzo obecny, ale kiedy go widziałeś, zawsze było jasne, jak namacalne było to doświadczenie. Czuło się, że jego ojciec tego nie zobaczy. To tak, jakby rodzic nigdy nie spotkał swojego dziecka. To takie głębokie.”

Coon nadal jest oczkiem w głowie HBO, ponieważ obecnie kręci swój trzeci serial HBO, The White Lotus sezon trzeci, w Tajlandii. Po zeszłorocznych strajkach przyznaje, że w powietrzu czuć większą wdzięczność, zwłaszcza że branża zaciska pasa i zmniejsza produkcję.

„Wszyscy w Tajlandii szczypią się na myśl o takiej okazji. Wszyscy wiemy, że są to bardzo pożądane stanowiska. Trudno je zdobyć. Jest ich coraz mniej. Branża nieco się skurczyła od czasu strajku, więc wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jakie mamy szczęście, że w ogóle mamy pracę” – przyznaje Coon

Ze względu na niesamowite podobieństwo, Coon i aktorka Mindhunter Anna Torv są często myleni ze sobą, a pochodzący z Ohio / przeszczepiony z Chicago zawsze miał poczucie humoru na ten temat w mediach społecznościowych. Przypadek błędnej tożsamości Coon-Torv doszedł jednak do głosu, gdy po raz pierwszy spotkała się z Pattonem Oswaltem, współgwiazdą Frozen Empire .

„Kiedy po raz pierwszy spotkałam Pattona [Oswalta] na planie – i znienawidzi mnie za to – powiedział: 'Mogę zrobić sobie z tobą zdjęcie? Moja córka uwielbia The Last of Us” Odpowiedziałem: „Patton, to nie ja!” Mówi ze śmiechem Coon. „Więc nawet Patton trochę nas zmylił, ale to całkiem zabawne. I słuchaj, schlebia mi to. Przyjmę to. Jest świetna.”

Poniżej, podczas niedawnej rozmowy z THR, Coon omawia również ogromną kolekcję nośników fizycznych swojej rodziny i ich niedawny wieczór filmowy, który obejmował Mission: Impossible 2.

Ikona mediów fizycznych Carrie Coon, gratulacje z okazji Ghostbusters: Frozen Empire.

Dziękuję bardzo i tak, bycie koronowaną na Królową Hard Media było naprawdę główną przyjemnością mojego tygodnia. [Coon ujawniła w The Tonight Show, że ona i jej mąż Tracy Letts posiadają ponad 10,000 Blu-ray. Od tego czasu różne serwisy filmowe złożyły wyrazy szacunku]

Czy Bill Murray był zazdrosny o koszulkę Chicago Cubs, którą nosiłeś w tym filmie?

Muszę przyznać za to Alexis Forte, naszej projektantce kostiumów, ale nie poznałem opinii Billa na ten temat zeszłej nocy. Będę musiał zapytać go następnym razem, gdy go zobaczę. Ale kiedy po raz pierwszy spotkałem Billa na planie [Pogromcy duchów: Życie pozagrobowe], właśnie przygotowywał się do rozpoczęcia meczu Cubs w swojej przyczepie i zaprosił mnie do obejrzenia meczu. Dla nas, mieszkańców Chicago, było to miłe zaproszenie.

Czytaj również:  gwiazda 'Batgirl' Leslie Grace reaguje po tym jak film został wstrzymany, nazywa siebie "My Own Damn Hero"

Prawdopodobnie masz złamane serce, że nie mogłeś ponownie wcielić się w rolę Zuul w Mroźnym Imperium. Czy ty i Signourney Weaver miałyście kiedyś okazję porozmawiać o wątpliwych wyborach modowych Zuul?

(Śmiech.) Podobnie jak ja, myślę, że Sigourney naprawdę przyjęła swoją Zuulness. Im bardziej absurdalna, tym lepiej. Ona jest taką ikoną. Kiedy spotkałem ją po raz pierwszy, byłem naprawdę pod wrażeniem i naprawdę nie odezwałem się ani słowem. Chciałem po prostu chłonąć wszystko, co miała do powiedzenia. Jest taką mądrą kobietą i po prostu uwielbiam słuchać jej przemówień, ale czuję się bardzo wdzięczny, że jestem częścią spuścizny Zuul. To dobre towarzystwo.

Paul Rudd, Carrie Coon, Mckenna Grace i Finn Wolfhard na planie filmu „GHOSTBUSTERS: FROZEN EMPIRE” wytwórni Columbia Pictures.Sony Pictures

Nie mogliśmy o tym rozmawiać podczas Ghostbusters: Afterlife, ale do niedawna nie miałem pojęcia, że Bob Gunton grał Egona tego dnia. Nawet jeśli ostatecznie wcielił się w postać CG, czy to miało znaczenie, mając prawdziwego aktora w tak emocjonalnej scenie?

O tak! Zawsze, gdy możesz mieć prawdziwą twarz zamiast zielonego ekranu, jest to pomocne, a Bob wniósł tyle ciepła i patosu do tego momentu. Nigdy nie miał pojawić się na ekranie, ale był tak hojny i jestem bardzo wdzięczny, że tam był. Bez niego nie byłbym w stanie tego zrobić. Nie wiem, co bym zrobił, gdyby kazali mi przytulić się do słupa.

Kiedyś teoretyzowałem, że dwie pojedyncze sceny, w których Callie i Phoebe (Mckenna Grace) poznają Egona przez jego laboratorium, miały również przedstawiać Jasona Reitmana eksplorującego plany filmowe swojego ojca jako dziecko. Cóż, Jason później potwierdził, że tak było, ponieważ ostatni film był oczywiście bardzo osobistym doświadczeniem między nim a jego ojcem, Ivanem. Tak więc, w świetle śmierci Ivana, czy od razu zrozumiałeś, dlaczego musiał opuścić krzesło w tym filmie?

Och, absolutnie. Żałoba jest tak głębokim i długim procesem, a jedyną drogą [wyjścia] jest przejście przez nią. Więc naprawdę szanuję Jasona za to, że znał siebie na tyle dobrze, by zdać sobie sprawę, że musiał zrobić ten krok w tył. Nadal był z nami na planie i nadal był bardzo obecny, ale kiedy go widziałeś, zawsze było jasne, jak namacalne było to doświadczenie. Czuło się, że jego ojciec tego nie zobaczy. To tak, jakby rodzic nigdy nie poznał swojego dziecka. To takie głębokie. Myślę więc, że wszyscy szanowaliśmy proces Jasona w tym względzie, a Gil [Kenan] ma tak cudownego ducha. Wniósł na plan wspaniałą energię i od razu wiedzieliśmy, że jesteśmy w dobrych rękach.

Gary Grooberson (Paul Rudd) i Callie Spengler (Carrie Coon) w filmie „GHOSTBUSTERS: FROZEN EMPIRE” wytwórni Columbia Pictures.Sony Pictures

Więc wiem, że jesteś poważnym, dobrze wyszkolonym aktorem, ale kiedy Paul Rudd recytuje teksty Raya Parkera Jr „Pogromców duchów”, w tym niesławną linijkę „Bustin’ makes me feel good”, czy ledwo byłeś w stanie utrzymać to razem?

(Laughs.) Słuchaj, naprawdę staram się nie śmiać z Paula tylko po to, by utrzymać go na swoim miejscu. Ktoś musi to robić za Paula i to jestem ja. Nie widzicie ujęcia, w którym Paul śpiewa całą piosenkę na cały głos, podczas gdy ściga mnie z pokoju. Więc naprawdę wybrali najbardziej subtelną wersję tego momentu do filmu.

Wasza wspólna fabuła dotyczy dyscypliny, więc ma sens, że byłeś również dyscyplinującym na planie.

Ktoś musi trzymać Paula w ryzach, tak.

Z góry przepraszam, bo zaraz zrobię się pedantyczny.

Uwielbiam pedanterię!

Szybko zauważyłem, że cała rodzina używała nazwiska Spengler w nowym filmie, a wspominam o tym, ponieważ nie sądzę, aby nosili nazwisko Spengler w poprzednim filmie. Ich nazwisko nigdy nie zostało wypowiedziane ani zapisane, ale prawdopodobnie używali nieznanego nazwiska byłego męża Callie. To wyjaśniałoby również, dlaczego dzieci nie wiedziały, kim był Egon Spengler. Ktoś w pewnym momencie powiedziałby: „Hej, czy jesteś spokrewniony z Egonem Spanglerem?”, a oni by to poskładali.

Zgadza się.

A na końcu, kiedy Callie w końcu używa swojego panieńskiego nazwiska przed Venkmanem Billa Murraya, myślę, że to pierwszy raz, kiedy użyła swojego oryginalnego nazwiska od naprawdę długiego czasu, sygnalizując, że w końcu wybaczyła swojemu ojcu. Więc co o tym sądzisz? Czy faktycznie użyli nazwiska byłego męża?

Czytaj również:  Rozmowa z krytykami: "Sukcesja" ustawia swoje zakończenie, zabawność i mrok nienaruszone

Jason i ja rozmawialiśmy o tym i to właśnie z powodu tego momentu, który wskazałeś na końcu filmu. To naprawdę ważne i ostatecznie chodzi o tożsamość i domaganie się swojej tożsamości. I tak, myślę, że zgodziliśmy się, że używają imienia jej byłego męża. W filmie nigdy nie zostało to tak naprawdę sprecyzowane, ale była to dla niej ważna zmiana, by przyjąć to [nazwisko Spengler]. Oczywiście przygotowuje nas to do tego filmu, w którym faktycznie są w remizie strażackiej i przejmują rodzinny biznes. Więc to była naprawdę ważna zmiana, a teraz włączamy kolejnego outsidera w postaci Gary’ego Groobersona. I „Czy Gary Grooberson stanie się Spenglerem?” staje się pytaniem tego drugiego filmu.

Czy zapytałeś o więcej szczegółów dotyczących byłego męża Callie?

Uważam, że większość tego, czego potrzebujesz do wykonania swojej pracy, znajduje się na stronie. Jednak w pierwszym filmie jest scena, w której Gary i Callie rozmawiają o tym, że mąż nie nadaje się do wychowywania Phoebe. Jest też pewna sugestia w tym filmie, że Callie może mieć problem z alkoholem. Może w przeszłości nie dokonywała najlepszych wyborów partnerów, więc doceniam to, że [współautorzy scenariusza] Gil i Jason zawsze piszą bardzo prawdziwą osobę, która ma wady. Myślę, że Callie czuje się jak bardzo prawdziwa mama, która może nie zawsze jest świetna w pracy, popełnia błędy i musi je naprawiać. Dla mnie jest to naprawdę ugruntowane w rzeczywistości w sposób, w jaki filmowe matki nie zawsze są, zwłaszcza gdy pełnią funkcję w historii, tak jak Callie w tym drugim filmie. Dlatego doceniam to, że zawsze piszą dynamikę rodzinną, która wydaje się być bardzo, bardzo realna, nawet jeśli walczymy z duchami.

Paul Rudd, Carrie Coon, Mckenna Grace i Finn Wolfhard na planie filmu „GHOSTBUSTERS: FROZEN EMPIRE” wytwórni Columbia Pictures.Sony Pictures

Jedną z najlepszych scen Afterlife jest ta, w której Callie i Phoebe kłócą się o dziedzictwo Egona, a Callie kończy scenę nazywając go „dupkiem” i mówiąc: „Witamy w rodzinie” Cóż, Frozen Empire ma scenę, która pozornie nawiązuje do tej wcześniejszej sceny, ponieważ Phoebe obraża teraz swoją matkę i mówi coś w stylu, że powinna odbierać telefony. Czy uważasz tę scenę za drugą część ich kłótni na farmie?

Tak, to bardzo trafne spostrzeżenie i myślę, że rodziny to wzorce zachowań. Uczymy się, kim chcemy być, a kim nie chcemy być od pokoleń, które były przed nami i myślę, że naprawdę trudno jest być samotną matką. W tym momencie Callie próbuje wyrazić, jak trudne było jej życie z powodu braku wsparcia. A teraz szuka Gary’ego, aby zaoferował to wsparcie jej i jej rodzinie. Ciężko jest [dla niej] być tym złym przez cały czas. Nie jest fajnie być tym złym przez cały czas i miło jest móc dzielić się tym ciężarem. Tego właśnie szuka Callie i podoba mi się twój pomysł, że jest to zakończenie i kontynuacja poprzedniego filmu. Jason i Gil dobrze robią, że skupiają się na historii rodzinnej. Dzięki temu film jest na czymś zakotwiczony, a jeśli franczyza będzie kontynuowana, historia rozwoju rodziny i pogłębiania relacji będzie nadal częścią trzeciego filmu. Myślę więc, że to naprawdę sprytne i sprawia, że film jest naprawdę wiarygodny.

Tak więc slogan serwisu streamingowego Max brzmi „The One to Watch for HBO”, a ja jestem przekonany, że slogan HBO powinien brzmieć „The One to Watch for Carrie Coon”, biorąc pod uwagę, że kręcisz teraz swój trzeci serial HBO, The White Lotus. [Coon wcześniej grała w The Leftovers, a obecnie gra w The Gilded Age.]

(Śmiech.) To prawda.

Czy zaoferowano ci klucz do sieci lub miejsce w zarządzie w tym tempie?

(Śmiech.) Może chodzi o to, że nikt inny mnie nie zatrudni. Może wszyscy inni myślą, że są głupi, ale jestem bardzo wdzięczny. Naprawdę czuję się częścią rodziny HBO i to naprawdę szalone, gdy włącza się platformę streamingową sieci i widzi swoją twarz w kilku miejscach. Czuję się więc naprawdę wdzięczny, że HBO przyjęło mnie tak całkowicie. Nie sądzę, by w najbliższym czasie pozwolili mi kierować tym wszystkim, ale hej, to aktorstwo może wyschnąć. Nigdy nie wiadomo. Może skontaktuję się z nimi i zobaczę, czy są jakieś oferty pracy.

Czytaj również:  Lana Del Rey, Post Malone, Kacey Musgraves na "Christmas at Graceland": Oto jak oglądać

Pomiędzy White Lotus świetnym pisarstwem twórcy Mike’a White’a i możliwością zamieszkania w światowej klasy kurorcie, który podwaja się jako miejsce do robienia zdjęć, czy jest coś lepszego niż to?

Tak, myślę, że wszyscy w Tajlandii szczypią się na tę okazję. Wszyscy wiemy, że są to bardzo pożądane posady. Trudno je zdobyć. Jest ich coraz mniej. Branża nieco się skurczyła od czasu strajku, więc wszyscy zdajemy sobie sprawę, jakie mamy szczęście, że w ogóle mamy pracę. To naprawdę szczyt telewizji, jak mówią. Więc naprawdę pożądaną rzeczą jest świetne pisanie, a Mike White z pewnością oferuje to w pikach, a także naprawdę niesamowitą reżyserię. Pięknie współpracuje z aktorami, więc świetnie się bawię.

Ciepło mi również na sercu, gdy widzę, że ty i Scott Glenn znaleźliście do siebie drogę powrotną. Zagrał on Killer Joe w sztuce twojego męża o tym samym tytule, a także był twoim nieoficjalnym teściem, Kevinem Garveyem, seniorem, w The Leftovers. Czy faktycznie spotkaliście się już na planie?

Tak, Scott w końcu pojawił się ze swoją kochaną żoną Carol i jedną z pierwszych rzeczy, które mi powiedział, było to, że jedną z najbardziej ekscytujących, wymagających i zabawnych prac, jakie kiedykolwiek miał, był Killer Joe. Mówi to każdemu i był to niesamowity punkt zwrotny dla Scotta i jego kariery. A prawda jest taka, że sztuki mojego męża są naprawdę zabawne. Są naprawdę trudne, ale fajnie się w nich gra. Są zabawne, lekceważące i stanowią wyzwanie, a po zrobieniu Bug i kilku innych sztuk Tracy’ego wiem, co ma na myśli. To najlepsze, co można robić na scenie. Po prostu nigdy się nie starzeje. Więc naprawdę kocham Scotta. Pięknie było zobaczyć go ponownie, a nie widziałem go od czasu, gdy byliśmy w Australii [w trzecim sezonie The Leftovers]. Cóż, wpadłam na niego na ulicach Nowego Jorku, kiedy byłam w ciąży z moim pierwszym synem, ale to było sześć lat temu.

Więc mam wielką sympatię do twojego konta w mediach społecznościowych na platformie znanej wcześniej jako Twitter, a kiedy prawidłowo zweryfikowane osoby zostały usunięte w zeszłym roku, nastąpiła fala podszywania się pod konta. Więc wykorzystałeś dzień, tweetując , „Jestem Anna Torv”, co nawiązuje do długotrwałego żartu o tym, jak czasami jesteś mylony z Mindhunter’s Anna Torv. Cóż, ostatnio miała fajną rolę w serialu HBO The Last of Us

Właśnie obejrzałem! Była świetna.

Z czystej ciekawości, ze względu na twoje podobieństwo i panowanie jako królowa HBO, czy ta rola kiedykolwiek pojawiła się na twoim radarze?

Nie, ale uważam, że Anna Torv jest wspaniałą aktorką samą w sobie. Prawdopodobnie jest najlepszą kandydatką do tych ról. Ale zawsze żartuję, że jeśli kiedykolwiek zejdę, na przykład skręcę kostkę lub zachoruję na Covid, mogą po prostu polecieć do niej, aby zastąpić ją w tej pracy, ponieważ wydaje się, że nikt nie jest w stanie nas odróżnić. W rzeczywistości, kiedy po raz pierwszy spotkałem Pattona [Oswalta] na planie [Frozen Empire] – i znienawidzi mnie za to – powiedział: „Czy mogę zrobić sobie z tobą zdjęcie?” Odpowiedziałem: „Oczywiście” A on powiedział: „Moja córka uwielbia The Last of Us” A ja na to: „Patton, to nie ja!”

No way!

Więc nawet Patton trochę nas zmylił, ale to całkiem zabawne. I słuchaj, schlebia mi to. Przyjmę to. Jest świetna.

Wreszcie, uwielbiam też to, że tweetujesz, jaki film oglądasz ze swojej najwyraźniej rozległej fizycznej kolekcji mediów, a jeden z ostatnich tytułów przykuł moją uwagę do tego stopnia, że muszę cię o to zapytać. Mowa oczywiście o filmie Johna Woo Mission: Impossible 2. Jaka była Twoja reakcja/recenzja?

(Śmiech.) Nie widziałem jeszcze [Mission: Impossible] 3, 4, 5, 6 i 7, ale muszę przyznać, że [Mission: Impossible 2] jest dość tandetny. Muszę też powiedzieć, że niekoniecznie jestem widzem, dla którego te filmy są przeznaczone, ale jednym z ustaleń w moim małżeństwie jest to, że Tracy zawsze wybiera, co oglądamy. Za każdym razem, gdy schodzimy do piwnicy, zdejmuję ręce z kierownicy i siadam na kanapie, by obejrzeć film wybrany przez Tracy’ego. Więc to on zawsze decyduje, co będzie następne i bardzo powoli przeprowadza mnie przez serię Mission: Impossible. Więc kiedy zobaczę 3, mogę wrócić i dać ci recenzję w kontekście, powiedzmy, ale w Mission: Impossible 2. Zobaczysz też kilka zabawnych momentów sztuk walki Johna Woo, które naprawdę doceniam.

Ghostbusters: Mroźne Imperium wchodzi do kin 22 marca.

Latest Posts

Nie przegap