poniedziałek, 22 kwietnia, 2024

Ostatnie posty

Justin Hartley mówi o powrocie do telewizji z „Trackerem” i utrzymywaniu kontaktu z rodziną z „This Is Us

Dla aktora Justina Hartleya, niedziela Super Bowl przyniosła dodatkowy poziom emocji, poza tym, że była to największa noc w sporcie zawodowym. Hartley, spędzając weekend w Las Vegas przed wielkim meczem, debatował nad tym, czy jego ulubiona drużyna futbolowa, Chicago Bears, powinna zatrzymać swojego obecnego rozgrywającego, Justina Fieldsa, czy też wykorzystać swój wybór nr 1 w drafcie w kwietniu, aby wybrać Caleba Williamsa (którego wielu analityków sportowych nazywa zawodnikiem pokoleniowym na tej pozycji).

Jednak największym powodem do oczekiwania na niedzielny pojedynek pomiędzy San Francisco 49ers i Kansas City Chiefs był fakt, że mecz ten posłużył jako wstęp do kolejnego serialu gwiazdy This Is Us , Tracker, który został wyemitowany bezpośrednio po meczu na CBS.

Wyprodukowany przez Harleya i byłego This Is Us producenta/reżysera Kena Olina, Tracker jest oparty na bestsellerowej powieści The Never Game autorstwa Jeffery’ego Deavera. Książka opowiada o życiu i przygodach poszukiwacza nagród i samotnego wilka Coltera Shawa (w tej roli Hartley). Shaw, który dorastał w rodzinie survivalistów, pomaga prywatnym obywatelom i organom ścigania odnaleźć zaginionych bliskich. Ma zespół ekspertów, którzy pomagają mu w wyprawach, gdy podróżuje po kraju kamperem Airstream podłączonym do tylnej części jego pick-upa. Jednak w tle zawodu Shawa czai się tajemnica związana ze śmiercią jego ojca z rąk jednostki rządowej – lub jego starszego brata – gdy Colter miał 15 lat.

The Hollywood Reporter spotkał się z Hartleyem nad Zoomem podczas weekendu Super Bowl, aby porozmawiać o tym, co zmusiło go do opowiedzenia historii Coltera Shawa w jego pierwszym dużym projekcie po This Is Us , jak oddziela Kevina Pearsona (i samego Hartleya) od nowej postaci i jak dekompresuje się po zakończeniu zmieniającego karierę megahitu – i tak, trochę piłki nożnej, też.

Od czasu This Is Us byłeś zajęty filmami, dobrze przyjętym podcastem Spotify jako Batman w Harley Quinn and The Joker: Sound Mind, i byłeś zaangażowany w wiele organizacji charytatywnych wspierających ratowanie zwierząt. Co sprawiło, że nadszedł właściwy czas na projekt Tracker ?

Cóż, kończyliśmy This Is Us, zbliżając się do naszego ostatniego sezonu, a Ken Olin i ja staliśmy się sobie bardzo bliscy przez sześć lat naszej wspólnej pracy. Poznaliśmy się w serialu, a sześć lat później stwierdziliśmy: To ostatni rok i może powinniśmy znaleźć coś do zrobienia razem. Wyruszyliśmy więc w podróż, by coś znaleźć. Nie szukałem konkretnego gatunku; on mógł być, musiałbyś go zapytać. Ale chciałem czegoś dobrego i rozrywkowego.

Myślę, że często chodzi o przesłanie lub temat polityczny. Czasami gubi się to, że jesteśmy artystami. Chcę, żeby ludzie coś oglądali i byli rozbawieni. A potem to już tylko lukier i masło – i jakkolwiek chcesz to nazwać, wata cukrowa i tęcze. Ale jeśli mogę zabawiać ludzi, jeśli możemy zabawiać ludzi, naszą ekipę i wszystkich w serialu, którzy pracują w postprodukcji i preprodukcji oraz scenarzystów, to wykonaliśmy naszą pracę. I to jest ekscytujące uczucie!

Ken znalazł książkę The Never Game Jeffery’ego Deavera, przyniósł mi ją i zakochałem się w tej postaci. Pomyślałem, zwłaszcza po pandemii, co za niesamowity pomysł na życie, w którym mieszkasz w Airstreamie, jesteś samowystarczalny, jedziesz gdzie chcesz i pomagasz ludziom. Nie jesteś antybohaterem, jesteś po prostu dobrym facetem, dobrym człowiekiem. Pomyślałem o tym. I myślę, że to sprawiło, że pomyślałem o tym, jak rzadkie to jest. Pamiętam, że siedziałem tam i myślałem, że to po prostu dobry facet. Colter Shaw niekoniecznie kieruje się agendą. Jest biznesmenem. Bierze pieniądze, tak zarabia na życie. Nie kieruje się polityką. Kieruje się robieniem tego, co słuszne. A skąd to się bierze? Cóż, to pochodzi z jego dzieciństwa i rozpakowujemy to w serialu.

Czytaj również:  Dlaczego Brandon Perea sprawił, że Jordan Peele płakał podczas przesłuchań do "Nope"?

I tak zaczynasz dostrzegać wszystkie warstwy tego faceta, odkrywane krok po kroku, dlaczego robi to, co robi. I dlaczego zajmuje się swoimi sprawami w taki, a nie inny sposób, i dlaczego to tyle dla niego znaczy. Zastanawiałem się, dlaczego nie ma tego więcej. Nie jest superbohaterem, prowadzi bardzo niebezpieczne życie. Jeśli zostanie postrzelony, będzie krwawił, umrze. Myślę, że to serial retrospektywny, coś w rodzaju Rockford Files. Po prostu już tego nie mamy i nostalgicznie myślę o tego rodzaju telewizji. Zastanawiam się, co by było, gdybyśmy mieli oldschoolowy serial z nowoczesną nutą? I myślę, że ta postać jest niesamowita. Uwielbiam pracować z Kenem. Mamy za sobą świetną ekipę i świetne studio/sieć, więc dla mnie to po prostu marzenie. To wiele godzin pracy, nie będę kłamać (śmiech). Ponieważ to nie jest zespół jak This Is Us, to jest inne zwierzę. To praca z miłości.

Prawdopodobnie często dostajesz to pytanie, gdy pochodzisz od postaci, z którą jesteś tak związany, jak Kevin Pearson z This Is Us: jak bardzo Colter Shaw różni się od Kevina, a także od Justina Hartleya? Czy istnieje proces oddzielania części ciebie od postaci?

Cóż, to dobre pytanie. Każdy ma swój własny sposób na wcielenie się w postać, rzeczy, które musi zrobić, aby być w stanie wcielić się w daną postać. Czasami jest inaczej, w zależności od tego, kogo grasz. Ale dla mnie, zasadniczo, to co robię za każdym razem, i zrobiłem to z Kevinem Pearsonem, zapiszę listę rzeczy, które mam wspólnego z postacią, którą mam zamiar zagrać. A następnie w osobnej kolumnie wypiszę różnice. Na przykład, on może być nocnym markiem, a ja po prostu śpię w nocy lub cokolwiek innego – co w rzeczywistości nie jest prawdą, jestem nocnym markiem. Następnie wplatam to, co jest podobne i to, co jest inne, i mogę w pewnym sensie zabrać tę postać i powiedzieć: „Okej, to jest to, kim on jest”

Ważne było dla mnie, aby nie wprowadzać Kevina Pearsona do tego świata, ponieważ jest tak przeciwny. Nie zamierzam dzielić się [tym, co napisałem], ponieważ jest to coś, czego używam jako narzędzia, ale są podobieństwa, o których nie wiedziałem, dopóki ich nie zapisałem. Pomyślałem, że teraz mam trzy osoby, jedną prawdziwą i dwie postacie, które w pewnym sensie porównuję i zestawiam, i po prostu wpadłem w coś w rodzaju „mind fuck” i trochę się od tego odsunąłem.

Ale to naprawdę pomogło mi zrozumieć, kim był ten facet, i to w bardzo prosty sposób. Ken i ja dużo o tym rozmawialiśmy: Życie przytrafiło się Kevinowi Pearsonowi, prawda? Życie przydarzyło mu się w wielkim stylu. W każdy sposób, jaki można sobie wyobrazić: uzależnienie, rozwód, bliźniaki, śmierć ojca, rak, demencja, kariera, sława, fortuna, brak zaufania – wszystko, co można sobie wyobrazić, przydarzyło się jemu. Colter przytrafia się ludziom . Na tym polega różnica. On ma wpływ. Wchodzi do pokoju i wszyscy to czują. Nie jest przez to ranny. On jest tornadem!

Justin Hartley w filmie „Tracker”Michael Courtney/CBS

Jakie jest pochodzenie Coltera? Co sprawia, że tak się zachowuje? Jakie doświadczenia życiowe ukształtowały bohatera, którego widzimy w tej serii?

Pochodzenie Coltera i sposób, w jaki prowadzi swoją działalność, zostały ukształtowane przez jego dzieciństwo. Jego ojciec był dla niego bohaterem, a potem stał się paranoikiem, który wyprowadził całą rodzinę z domu, złapał wszystkich i powiedział: „Idą po nas. Rząd jest przeciwko nam, idą po nas!” Kiedy jesteś dzieckiem, to bardzo traumatyczne przeżycie. Myślisz tylko: „O mój Boże, przenieśmy rodzinę w bezpieczne miejsce!” Nie kwestionujesz swojego ojca. Ojciec ma rację.

I tak, przenosi ich z sieci, stają się survivalowcami. A potem staje się oczywiste, gdy stają się trochę starsi, że może coś jest nie tak z tatą. Ma cały ten ból i wszystkie te pytania. Ma wiele spraw rodzinnych, które, co dziwne, mieszkają w kamperze na kółkach; jest w stanie łatwo uruchomić ciężarówkę i ruszyć dalej. nie rozpakowujmy tego, gdy tylko zacznie być trochę za blisko domu. I dla faceta, który jest tak odważny i chętny stawić czoła tym wszystkim niebezpiecznym rzeczom. I powoli, ale pewnie, zaczyna zdawać sobie sprawę: „Czy mama mnie okłamuje? Czy tata był paranoikiem, czy może miał rację? Chwileczkę, co tu się dzieje? Może nie był paranoikiem?” To doprowadziłoby cię do szaleństwa, prawda?

Czytaj również:  Heather Gray, producent wykonawczy 'The Talk' w CBS, umiera w wieku 50 lat

Colter chce ufać ludziom, ale trzyma ich na dystans. Więc wszyscy, których zobaczysz – Teddy (Robin Weigert) i Velma (Abby McEnany) i Bobby (Eric Graise) i Reenie (Fiona Rene) – zbudował tę prowizoryczną rodzinę, ponieważ jest to coś, za czym zawsze tęsknił. Ale zrobił to przez telefon, przez FaceTime. Uznał, że to bezpieczny dystans. To on dyktuje tempo i głębię swoich relacji i myślę, że to bardzo interesujące. Nie robisz tego ze swoją rodziną, prawda? Przychodzą i jedzą twoje jedzenie. Śpią w twoim łóżku i zostają zbyt długo. Potem odchodzą, a ty mówisz: „Dzięki Bogu, że już ich nie ma” Ale ty ich kochasz. Colter jest przeciwieństwem. Znalazł sposób, aby powiedzieć: „To jest przedział, w którym pozwolę ci być, a kiedy nie będę, rozłączę się z tobą i skończę. Zamierzam być tak serdeczny, jak tylko potrafię, ale także skuteczny, pełen szacunku i zejść mi z drogi, dopóki nie załatwię tej sprawy” Czasami zdarza mu się też mówić za dużo, co bardzo mi się w nim podoba, a także odnajduje w sobie poczucie humoru.

Czy wykonujesz własne akrobacje?

Robię wszystko, na co pozwoli mi produkcja. Są pewne rzeczy, których po prostu nie wolno mi robić, co rozumiem – to ubezpieczenie. Mam genialnego kaskadera, nazywa się Jordan, jest niesamowity! Mamy świetnego koordynatora kaskaderów. Zazwyczaj projektują akrobacje w taki sposób, abym mógł je wykonać. Robię więc większość z nich, głównie dlatego, że wykonują tak świetną robotę, czyniąc je bezpiecznymi, że mogę je wykonać, co moim zdaniem jest o wiele lepsze dla publiczności. Chcesz zobaczyć twarz danej osoby. Czasami budzisz się trochę bardziej obolały niż byś chciał, gdy rzucasz się na ściany kilka razy więcej niż byś chciał, ale ostatecznie warto. Ból pleców przez kilka dni to nic wielkiego.

Czy twoja żona również pojawi się w serialu?

Tak, Sofia [Pernas] pojawi się w szóstym odcinku. Jest podmuchem z przeszłości. Colter był z nią w związku i razem zajmowali się nagrodami. A potem sprzedała go do rzeki. Nie było dobrze. W ich związku doszło do rozłamu, a ona powraca do jego życia z pewnego powodu i są zmuszeni współpracować, aby osiągnąć wspólny cel. Zanim dotrzesz do szóstego odcinka, zobaczysz, że jest to poza strefą komfortu Coltera. Oczywiście jest tam atrakcja, ale wydarzyło się coś, co jest bardzo smutne.

Czy zamierzasz wyreżyserować jakieś odcinki, tak jak to zrobiłeś z This Is Us?

Bardzo bym chciał. Wyreżyserowałem kilka odcinków This Is U; wyreżyserowałem Smallville w tamtych czasach. Bardzo chciałbym do tego wrócić. Ale musiałaby to być premiera drugiego sezonu, bo nie mam czasu na przygotowania. Jestem w każdej ramówce, więc musiałby to być pierwszy odcinek sezonu.

Poza tobą i Kenem Olinem, czy ktoś jeszcze z This Is Us bierze udział w produkcji lub gra w serialu?

Nie wiem, który to odcinek, może dziewiąty, Jon Huertas, który grał Miguela, będzie reżyserował ten odcinek. Więc będzie zabawnie. A przez te wszystkie razy, kiedy Kevin był dla niego kutasem w This Is Us, mam wrażenie, że przyjdzie i będzie mi mówił co mam robić przez 10 minut (Śmiech.) Uwielbiam go, więc fajnie będzie znów z nim pracować.

Czytaj również:  Trzeci serial o Anne Rice w produkcji AMC

Zaproszenie jest otwarte. To musi być właściwa część. Coś naprawdę wyjątkowego. Ci ludzie, z którymi pracowałem przy This Is Us, wszyscy oni, mogą zrobić wszystko. Ale jeśli będę miał na tyle szczęścia, że dostanę ich do swojego serialu, chciałbym wykorzystać ich w najlepszy możliwy sposób – co oznacza dużą, soczystą, fajną, dużą rolę, która zajmie dużo czasu na ekranie. Ponieważ jeśli dostajesz taką gwiazdę, chcesz ją wykorzystać tak bardzo, jak to tylko możliwe. Uwielbiam ich. Pracowałbym z nimi do końca życia.

Po zakończeniu finałowego sezonu This is Us, w jaki sposób osobiście odreagowałeś tak emocjonalnie naładowany serial, aby łatwiej było przejść do serialu takiego jak Tracker lub niektórych z różnych ról filmowych, które zagrałeś?

Mieliśmy dużo szczęścia, że udało nam się dokończyć nasz występ. Wiele razy brałem udział w takich programach, które były odwoływane, a program się nie kończył, tylko był anulowany. I musisz zakończyć wszystko w sposób, którego nie planowałeś, i to tak, jakby wyciągnęli wtyczkę i skończyłeś z jakiegokolwiek powodu. W przypadku This Is Us otrzymaliśmy wielki dar możliwości dokończenia naszego serialu. Nigdy nie zostaliśmy odwołani. Serial się skończył. Nakręciliśmy całą serię, pozwolili nam zrobić wszystko. To był sposób na dekompresję. Delektowaliśmy się każdą chwilą. Zostało ci pięć lat, zostały ci cztery lata, zostały ci trzy lata. O mój Boże, zostały nam dwa lata, a to już ostatni rok. A ponieważ wiedzieliśmy z tak dużym wyprzedzeniem, kiedy to się skończy, mogliśmy posiedzieć z tym przez chwilę, co jest piękną rzeczą.

Ciągle rozmawiamy przez SMS-y i inne rzeczy. Ci ludzie są moimi przyjaciółmi na całe życie. To było po prostu wspaniałe doświadczenie; myślę, że rozmawiałem z kilkoma z nich nawet dzisiaj. Prawie każdego dnia rozmawiam z jednym z nich o czymś; małe rzeczy, takie jak nominacja do Oscara – małe rzeczy, które nie mają znaczenia (śmiech). Zawsze jesteśmy ze sobą w kontakcie. A potem obietnica, że możemy znów razem pracować. Mam tutaj mały program, w którym nie miałbym nic przeciwko ich obecności.

Jesteś w Las Vegas i przygotowujesz się do niedzielnego Super Bowl. Kogo typujesz do zwycięstwa, choć słyszałem, że jesteś fanem Chicago Bears?

Byłem tutaj w Vegas na Super Bowl i wszyscy mówią o Bears i każdy ma opinię na temat rozgrywającego [Justina Fieldsa]. A moim zdaniem, jak można oceniać tego gościa? Nie możesz dać człowiekowi półtorej sekundy na rzucenie piłki w dół boiska. Daj mi spokój! Nie znam tego człowieka, ale czuję się, jakbym bronił go w kółko i w kółko. Jest całkiem niesamowity, jeśli tylko ma czyste stopy. Ale dygresja.

Tak naprawdę nie mam nikogo na Super Bowl. Jestem fanem Bears i Dodgers [baseball]. Naprawdę nie mam wielu innych drużyn, chociaż stałem się fanem Vancouver Canucks [hokej] i jestem fanem [Chicago] Blackhawks [hokej], a na pewno fanem [Sacramento] Kings [koszykówka]. Ale bardziej kibicuję zawodnikom niż grze. Nie mam drużyny, której nienawidzę. Dawno temu pozbyłem się nienawiści z serca, więc nie nienawidzę już nawet San Francisco Giants. Ale mam nadzieję na naprawdę dobry, wyrównany mecz i kibicuję zawodnikom.

Więc nie nienawidzisz Packers (arcywróg Bears)?

Nie, nie. Szanuję Packersów. Ale nienawidzę ich kolorów! Musztarda i zieleń, co ty wyprawiasz? (śmiech). Ale trzeba szanować Packersów. Są po prostu wiecznie dobrzy. A nawet kiedy są źli, czasami są zaskakująco dobrzy.

Tracker jest emitowany w niedziele o 21:00 na CBS.

Latest Posts

Nie przegap