czwartek, 18 kwietnia, 2024

Ostatnie posty

Jamie Dornan ujawnia, że po sukcesie „Pięćdziesięciu twarzy Greya” miał „sytuację typu prześladowczego

Jamie Dornan opowiada o tym, jak radzi sobie z presją ze strony fanów i ujawnia „przerażające” doświadczenie z prześladowcą.

Po zagraniu w szalenie popularnej trylogii Fifty Shades of Grey, opartej na powieściach E.L. James, aktor znalazł się w centrum fandomu, w tym spisków tworzonych przez fanów na temat jego i jego partnerki, Dakoty Johnson.

Dornan powiedział niedawno The Independent, że „próbował postawić mury wokół [fanów], aby naprawdę spróbować nie wpuścić ich do środka.”

„Jestem całkiem dobry w blokowaniu jakiegokolwiek hałasu związanego z fandomem – nie pozwalając mu wpływać na mnie, a co ważniejsze na moją rodzinę” – dodał aktor The Tourist, który ma trzy córki z żoną Amelią Warner.

Ale Dornan ujawnił, że był również w kilku przerażających sytuacjach, które wpłynęły na jego rodzinę.

„Miałem sytuację … sytuację typu stalker przed COVID”, wspomina. „To było cholernie przerażające. Ktoś pojawił się w moim domu, gdy były tam moje dzieci… Im bardziej mogę to zablokować, tym lepiej dla mnie i mojej rodziny”

Po zainteresowaniu, jakie przyniosły mu filmy Fifty Shades of Grey, Dornan wie teraz, że woli równowagę, jeśli chodzi o podejmowanie głośnych projektów, w których nadal może mieć trochę „normalnego życia”

„Już nigdy nie będzie czegoś takiego jak Fifty Shades„, The Fall powiedział aktor. „Czułem, że to jest coś własnego, szczególnie dlatego, że skupiało się na seksie i wokół niego. Ale są oczywiście inne prace, które przynoszą szaloną kontrolę, takie jak superbohaterowie lub pieprzenie Jamesa Bonda – cokolwiek z tych rzeczy. Jak dotąd całkiem dobrze udawało mi się unikać tego rodzaju gówna.”

Dornan dodał: „Nie mówię, że nigdy więcej nie zrobię czegoś bardzo głośnego, albo dużej [własności intelektualnej], na którą zwrócone są wszystkie oczy… Prawdopodobnie to zrobię. Ale jestem też naprawdę zadowolony z tego, gdzie jestem teraz. Mogę prowadzić całkiem normalne życie. Mogę siedzieć w metrze i nic mi nie jest. Jestem ambitną osobą i mam w sobie ogień, ale w ciągu ostatnich 10 lat zdałem sobie sprawę, że nie chcę ciągle zdobywać wielkich szczytów. To mnie nie interesuje. Cieszę się, że mogę kontynuować swoją karierę, a pewnego dnia po prostu zniknąć i grać w golfa do końca życia.”

Czytaj również:  Jerry Lee Lewis i Keith Whitley dołączą do Country Music Hall of Fame

Latest Posts

Nie przegap