wtorek, 16 kwietnia, 2024

Ostatnie posty

Johan Renck o wysłaniu Adama Sandlera na orbitę w filmie „Spaceman” Netflixa

W Spaceman Adam Sandler dołącza do długiej linii samotnych mężczyzn zagubionych w kosmosie, dumnej filmowej tradycji sięgającej Pierwszego człowieka Ryana Goslinga, Brada Pitta w Ad Astra, Sama Rockwella w Moon i Matthew McConaugheya w Interstellar do załogi w Solaris Andrieja Tarkowskiego.

Najnowszy film science-fiction, adaptacja powieści Jaroslava Kalfara Spaceman of Bohemia, rozgrywa się w alternatywnej przyszłości, w której Czesi przodują w wyścigu kosmicznym, a ich bohaterem narodowym jest Jakub (Sandler), kosmonauta wyruszający na samotną misję zbadania tajemniczej chmury pyłu na obrzeżach Jowisza, która może skrywać tajemnice wszechświata.

Ale miliony mil od domu i od swojej ciężarnej żony Lenki (Carey Mulligan), Jakub jest pochłonięty samotnością i egzystencjalnym niepokojem. Do akcji wkracza ogromny, telepatyczny i empatyczny kosmiczny pająk z głosem Paula Dano, który obiecuje pomóc kosmologicznemu odkrywcy w jego emocjonalnej podróży w głąb siebie.

Spaceman jest dopiero drugim pełnometrażowym filmem szwedzkiego reżysera Johana Rencka (jego pierwszym był dramat z 2008 roku Downloading Nancy), który jest bardziej znany ze swojej pracy telewizyjnej, w tym nagrodzonego Emmy Chernobyl oraz teledysków dla takich gwiazd jak Beyoncé, Madonna i David Bowie. Jednak dzięki swojej nowej firmie producenckiej Sinestra, założonej wraz z producentem Spaceman Michaelem Paretsem, Renck zamierza odkrywać nowe filmowe horyzonty. Firma, która zawarła umowę z Fremantle, będzie narzędziem dla nowych projektów filmowych Rencka, w tym rozwijanego filmu fabularnego o ostatnich dniach Saddama Husajna.

Renck rozmawiał z The Hollywood Reporter przed światową premierą Spaceman w programie Berlinale Special Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie.

Co przyciągnęło cię do tej historii o samotnym człowieku w kosmosie?

Właśnie wyszedłem z Chernobyl, który był dużą limitowaną serią ze wszystkim, co się z tym wiąże, i byłem dość wyczerpany. Postanowiłem, jak zawsze po każdym projekcie, zrezygnować i zająć się czymś innym, ponieważ nie mogę już sobie z tym, kurwa, poradzić, to takie wyczerpujące i intensywne. Więc robiłem inne gówno, biegałem po mojej okolicy na Brooklynie, ponieważ zamierzałem otworzyć restaurację i zostać tutaj, nie podróżować, nie kręcić, nie być obciążonym wszystkimi pieprzonymi niedogodnościami związanymi z kręceniem filmów.

Ale potem wysłano mi bardzo wczesny szkic tego scenariusza. Pomyślałem: „Kurwa, muszę to zrobić” Potem przeczytałem książkę i bardzo mi się spodobała. Jest to w dużej mierze opowieść o mnie samym, bardzo autobiograficzna, opowieść o tym, jak my, egoistyczni, narcystyczni mężczyźni z naszymi ambicjami, pieprzymy nasze relacje, nasze relacje z samym sobą i nasze relacje z innymi. Jestem w trzecim małżeństwie. Mam nadzieję, że to ostatnie, ale udało mi się spieprzyć każdy związek, jaki kiedykolwiek miałem, przez moje własne ego i ambicję.

Czytaj również:  Osoba zainteresowana strzelaniną na paradzie z okazji 4 lipca w Chicago trafiła do policyjnego aresztu

Ta historia rezonowała ze mną na wielu poziomach. Zawsze interesowałem się też bardziej teoretycznym rodzajem science-fiction. Tarkowski jest jednym z moich bohaterów. Jest coś w medytacyjnych aspektach samotności w kosmosie i w tym, jak odbiło się to na nas wszystkich, gdy weszliśmy w pandemię z samotnością i blokadami oraz jak wpłynęło to na nasze relacje i nasze rozumienie świata. Ta gorączka kabinowa na statku kosmicznym, gdzie cała frustracja związana z tym, co dzieje się na Ziemi, której nie możesz kontrolować, staje się w pewnym sensie manifestacją w tym pająku, który jest tam, aby pomóc ci poruszać się po tych wszystkich kwestiach.

Estetyka tego filmu przypomina Czarnobyl z analogową technologią z lat 70-tych/80-tych, mimo że jest to film science fiction. Co takiego jest w tej estetyce, że tak do ciebie przemawia?

Tworzenie obrazów jest dużą częścią mnie jako filmowca. Właśnie dlatego zacząłem robić filmy. Film to prawdziwa przygoda budowania świata, w której możesz być swoim własnym szefem. Taki film jest do pewnego stopnia oderwany od rzeczywistości. Nikt nigdy nie wybrałby się w samotną podróż na Jowisza. Technologia komunikacji w czasie rzeczywistym, którą mamy w filmie, gdzie Jakob może rozmawiać z ludźmi na Ziemi w czasie rzeczywistym, jest niemożliwa. Gdybyś rozmawiał z Jowiszem, musiałbyś czekać około ośmiu godzin na odpowiedź. Więc to już jest science fiction. Ale spodobał mi się pomysł tego retro-futurystycznego świata. Nie interesuje mnie elegancki, minimalistyczny design. I nie jest to interesujące miejsce do umieszczenia kamery. Chciałem, by wszystko było chaotyczne i nieuporządkowane. Chciałem, by było to do pewnego stopnia analogowe, ponieważ po prostu mam obfity wstręt do ekranów w jakimkolwiek kształcie lub formie. Nienawidzę tego wszystkiego.

Nie pracuję z odniesieniami filmowymi, jestem osobą książkową. Nie oglądam zbyt wielu filmów. Moje zainteresowanie filmem wynika z czytania książek i odtwarzania filmu w głowie. Bardziej niż czegokolwiek innego nienawidzę wszystkiego, co jest pochodną innych filmów. Chyba że jest to bardzo, bardzo zamierzone. Dlatego nie użyłem żadnych innych filmów jako odniesień dla Spacemana. Ale Chernobyl i Spaceman mają podobną estetykę, ponieważ książka Spaceman [Spaceman of Bohemia] jest oparta na świecie Republiki Czeskiej i zajmuje się niektórymi z tych samych rodzajów pozostałości reżimu komunistycznego, więc istnieją punkty styczne ze światem Chernobyl oraz Rosją i Ukrainą lat 80-tych.

Czytaj również:  Magiczna Parada Bożonarodzeniowa Disneya 2023: Jak oglądać świąteczny program specjalny w telewizji i online za darmo?

Co sądzisz o Adamie Sandlerze jako idealnym czeskim kosmonaucie?

Kiedy patrzę teraz na ten film i na występ Adama, jest fenomenalny. Wisiał tam na drutach. I nie jest już wiosennym kurczakiem. Nie jest gimnastykiem ani kulturystą. I wisi w powietrzu, grając przeciwko piłce tenisowej, a ja za rogiem czytam kwestie. Potem patrzysz na film i widzisz głęboką ciekawość w jego oczach, zdziwienie, wszystkie te subtelne szczegóły. Cała ta gra przeciwko pieprzonej piłce tenisowej. Każdego dnia po zakończeniu zdjęć wracałem do domu z poczuciem ogromnej frustracji, ponieważ miałem tylko połowę filmu. Zajęło nam to miesiące i miesiące, kiedy tworzyliśmy stwora, podkładaliśmy głos, wszystko.

Paul Dano był moim pierwszym wyborem [na głos kosmicznego pająka Hanusa]. Chciałem go ze względu na jego kadencję, jego osobowość. Był idealny. Ale sposób, w jaki kręci się taki film, nie ma sensu nagrywać niczego wcześniej, więc jego głos został nagrany po wycięciu filmu. To był trudny sposób na nakręcenie filmu. Ale przez cały czas zaskakiwała mnie ogromna siła w występie Adama, natura tego, co zrobił. Kocham Adama. To najlepszy człowiek na tej planecie. Jest wspaniałym aktorem, potężnym i niesamowitym. Bez niego ten film nie istniałby w żadnej formie.

Carey Mulligan daje kolejny zdumiewający występ. Co ciekawe, jej postać wydaje się być powiązana z nominowaną do Oscara rolą w Maestro. Ponownie gra bardzo inteligentną, zdolną kobietę, która zaczyna kwestionować swoje małżeństwo z ambitnym, sławnym i emocjonalnie odległym mężczyzną.

Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Ale masz całkowitą rację. Carey jest najwspanialszym aktorem, z jakim kiedykolwiek pracowałem. Jest tak doskonała technicznie i tak zachwycająca jako człowiek. Traktuje pracę tak poważnie, jak ja. Jestem bardzo poważną osobą w tym, co robię. Praca z nią była więc czystą przyjemnością. Powiedziałem jej, gdy wcieliła się w postać Adama, że nie muszę nawet być na planie. Mogłem iść do domu i pobawić się z dziećmi, bo wy to, kurwa, macie. Jest naprawdę mistrzynią jako aktorka i jest tak wszechstronna. Potrafi zrobić wszystko. Błogo jest pracować z bardzo utalentowanymi ludźmi. To sprawia, że moja praca jest niezwykle łatwa.

Więc wszystkie efekty kosmiczne zostały wykonane w kamerze, z użyciem drutu itp. Żadnej wymiotującej komety?

Nie, to była decyzja, którą podjęliśmy na wczesnym etapie. Użyliśmy sprzętu, trochę CGI, każdej sztuczki w książce, aby spróbować stworzyć empiryczne poczucie zerowej grawitacji. Dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy było sprawienie, by kamera działała w taki sposób, by wyglądała, jakby była w stanie zerowej grawitacji. Powierzyłem Jakobowi [Ihre], mojemu DP, zadanie wymyślenia sposobu, aby kamery nieco wymknęły się spod kontroli. Wszystko na statku kosmicznym nakręcił z dźwigów z obiektywem 360. Tak więc kamery nieustannie poruszały się w osi, skacząc w górę i w dół, w lewo i w prawo. Mogliśmy więc zrobić zbliżenie na Adama, który mógł po prostu tam stać, nawet nie wisząc na platformie, a praca kamery sprawiała wrażenie zerowej grawitacji.

Czytaj również:  Lew Rothman, dyrektor ds. rozrywki w The Weinstein Co. i Strategy PR, zmarł w wieku 63 lat

Masz na swoim koncie nagradzane filmy telewizyjne i setki niesamowitych teledysków i reklam. Czy to oznacza dla ciebie początek innego kierunku w stronę filmu?

W 2008 roku nakręciłem film Downloading Nancy z Marią Bello i Jasonem Patricem, który brał udział w konkursie Sundance. To prawdopodobnie najbardziej nihilistyczny i ponury film, jaki kiedykolwiek powstał. Nie zrobił mi żadnej przysługi w amerykańskim biznesie filmowym, ponieważ był tak mroczny i popieprzony. Ale stało się tak, że Vince Gilligan, twórca Breaking Bad, zobaczył ten film i powiedział: „Stary, powinieneś dla mnie pracować. Wiesz, gdzie postawić kamerę” Ja na to: „Nie, jestem reżyserem filmowym. Nie zamierzam pracować w telewizji” Vince, wiele mu zawdzięczam. Powiedział: „Czy wolałbyś przyjść i pracować ze mną, pracować z niesamowitymi scenariuszami, świetnymi aktorami i tak dalej, i doskonalić to, co próbujesz zrobić? A może wolisz siedzieć i czekać na kolejny teledysk i mieć nadzieję, że uda ci się nakręcić film?” Miał rację. Skończyło się na tym, że pracowałem z przerwami nad Breaking Bad, a potem jedna rzecz doprowadziła do drugiej i zacząłem zagłębiać się w miniseriale. Teraz uwielbiam seriale limitowane. Są w pewnym sensie ostateczną formą filmu, ponieważ są zarówno oparte na fabule, jak i na postaciach, a ty masz dużo miejsca, aby robić, co chcesz. Problem z limitowanymi seriami polega jednak na tym, że ich realizacja jest cholernie koszmarna. Zabrałem moją rodzinę na Litwę na dziewięć miesięcy, by zrobić Chernobyl. Dziewięć miesięcy!

Inną rzeczą jest to, że filmy są o wiele trudniejsze do zrobienia, ponieważ w ogóle nie wybaczają. Telewizja, nawet serial limitowany, jest bardziej wyrozumiała. Ale w filmie trzeba ciąć z chirurgiczną precyzją. Wszystko musi być kurewsko idealne. To bardzo, bardzo trudne. A ja lubię, gdy jest trudno. Więc teraz chcę zobaczyć, czy mogę zrobić kilka filmów i zobaczyć, jak dobrze mogę je zrobić.

Latest Posts

Nie przegap