poniedziałek, 17 czerwca, 2024

Ostatnie posty

Paul Mescal o tym, jak „przetrwał burzę” sukcesu i mediów społecznościowych (a teraz ma dwa filmy w Cannes)

To właściwie matka Paula Mescala przypomniała irlandzkiemu aktorowi, że 26 kwietnia przypada dość istotna rocznica.

„Wysłała mi SMS-a i powiedziała: 'Dwa lata temu!’ A ja pomyślałem, 'Co? Co się stało dwa lata temu? ” mówi, rozmawiając z The Hollywood Reporter tego dnia. Jak szybko przypomniał sobie 26-latek, dokładnie dwa lata wcześniej, 26 kwietnia 2020 roku, limitowany serial Normalni ludzie wylądował na BBC (a na Hulu trzy dni później) i – dla Mescala – wszystko się zmieniło. To chyba zrozumiałe, że data umknęła mu z pamięci, biorąc pod uwagę 24 miesiące, które upłynęły od tego czasu.

Niewiele pozostało do powiedzenia o powszechnie uwielbianej adaptacji przebojowej powieści Lenny’ego Abrahamsona, serialu, który dzięki fenomenalnej debiutanckiej roli rozchwianego emocjonalnie i zakochanego Connella Waldrona, wyeksponował nowicjusza Mescala i, podsycany przez internetowy szał pierwszego zamknięcia COVID-19, uczynił go – i jego srebrny łańcuszek – wirusową sensacją. Brytyjscy fotografowie z tabloidów kręcili się przed jego mieszkaniem we wschodnim Londynie, jego związki stały się przedmiotem spekulacji, a na jego cześć założono kilkadziesiąt kont na Instagramie (jedno, jak wiadomo, tylko dla łańcuszka).

„Nie wiem nawet, czy określiłbym to jako mayhem, czy był to najwspanialszy czas w moim życiu, czy najtrudniejszy”, mówi. „Prawdopodobnie było to wszystko z powyższych, bo dzięki temu siedzę tutaj”.

„Tutaj”, należy zauważyć, jest Los Angeles, gdzie Mescal rozbija się na kilka tygodni wytchnienia. Właśnie wybrał się na poranny jogging, a pies, który wierci się u jego stóp podczas naszej rozmowy, to Maxine, piesek należący do jego dziewczyny, nominowanej do nagrody Grammy piosenkarki Phoebe Bridgers.

Ale zmiany w jego życiu osobistym nie są tym, o czym mówi.

„Tutaj” już niedługo będzie Cannes, gdzie ma główne role w dwóch filmach, które będą miały swoje światowe premiery. Jak zauważa, niezależnie od tego, jakie były następstwa jego przełomu w 2020 roku, „wszystko, co dostałem do zrobienia od tamtej pory, jest z tym związane.”

Chociaż Normalni ludzie przynieśli Mescalowi nagrodę BAFTA TV za najlepszą rolę pierwszoplanową (wyróżnienie, które, raczej z rozkoszą, zadedykował swojej współgwiazdce Daisy Edgar-Jones) i wylądował z nominacją do Emmy, był już na dobrej drodze, zanim zaczęły napływać wyróżnienia. Latem 2020 roku Maggie Gyllenhaal obsadziła go w roli wrażliwego i spostrzegawczego pracownika basenu, który przyciąga wzrok zarówno Olivii Colman, jak i Dakoty Johnson w swoim ulubieńcu sezonu nagród i debiucie reżyserskim, The Lost Daughter, jego pierwszym filmie fabularnym.

Czytaj również:  Raper Sean Kingston aresztowany w Kalifornii za oszustwo po nalocie SWAT na jego dom na Florydzie

Zanim jednak film ten pojawił się w Wenecji w zeszłym roku, nakręcił Carmen, nadchodzącą współczesną interpretację opery Georges’a Bizeta autorstwa Benjamina Millepieda, grając główną rolę męską u boku Melissy Barrery. Niedawno ukończył thriller sci-fi Gartha Davisa Foe, z kolejną główną rolą, tym razem u boku rodaczki Saoirse Ronan, wyprodukowany przez prestiżową firmę See-Saw Films (za The Power of the Dog). To jego pierwszy film o większym budżecie i jak sam przyznaje, miał przed nim „trochę obaw”, zwłaszcza na planie z ponad 100-osobową ekipą. „Przyzwyczaiłem się do pracy z 30 lub 40 osobami, co prawdopodobnie wolę, ponieważ jest tam pewien stopień intymności” – mówi.

Dwa z tych mniejszych, bardziej kameralnych filmów zabiorą Mescal na Festiwal Filmowy w Cannes po raz pierwszy.

Aftersun, szkocka debiutantka Charlotte Wells, startująca w konkursie Tygodnia Krytyki, to dwuczęściowy film, w którym Mescal gra ojca wyjeżdżającego na wakacje z córką (graną przez 11-letnią Francescę Corio). To mały, niskobudżetowy dramat – kręcony w Turcji – który, jak przyznaje Mescal, „zdołał przelecieć pod radarem”, aż do momentu, gdy okazało się, że zmierza do Cannes. „To naprawdę ekscytujące, gdy film zostaje ogłoszony, a sześć tygodni później ludzie go oglądają” – mówi, dodając, że szczególnie podobało mu się doświadczenie portretowania kogoś o kilka lat starszego od siebie. „To otworzyło mnie na granie bardziej ekscytujących ról, więc cieszę się, że starzeję się w tempie węzłów!”

Jest jeszcze irlandzki dramat psychologiczny God’s Creatures , w Directors’ Fortnight i w reżyserii nowojorczyków Saeli Davis i Anny Rose Holmer, bardzo głośny projekt, który łączy Mescala z Emily Watson i, podkreślając jego rosnące indie credentials, jest jego pierwszym projektem z A24. „Bycie związanym z taką firmą to dla mnie wielka sprawa” – mówi. „Kino niezależne jest w przerażającej sytuacji, ale oni walczą w dobrej sprawie”.

Lazy loaded image

Meskal z Emily Watson we wpisie Directors’ Fortnight „God’s Creatures”.Dzięki uprzejmości A24

God’s Creatures był właściwie jednym z pierwszych scenariuszy, jakie Mescal otrzymał po Normal People. Pomimo wszelkich szaleństw, jakie mogły się dziać za jego drzwiami lub w mediach społecznościowych, zamknięcie oznaczało, że Mescal mógł w ciszy i spokoju wytyczać kolejne kierunki rozwoju ze swojej londyńskiej sypialni, bez typowego dla okresu po przerwie natłoku wycieczek po L.A. i spotkań z dyrektorami castingów (podpisał umowę z CAA na krótko przed emisją serialu). Dla Mescala nie było desperackiej chęci wykorzystania swojej nagłej sławy poprzez zapisywanie się na wszystko i na wszystko, co zostanie mu rzucone w oczy.

Czytaj również:  Bryce Dallas Howard reżyseruje 3 odcinek 'The Mandalorian' (Exclusive)

„Moim pierwszym punktem odniesienia zawsze będzie pisanie”, mówi. „Czy ja coś czuję? Czy jestem poruszony, gdy to czytam? I to było prawdziwe w przypadku prawie wszystkich rzeczy, które wybrałem. Jeśli czytam scenariusze, które autentycznie sprawiają, że płaczę za pierwszym razem, to jest to moje szczęśliwe miejsce.”

Wciąż krótka kariera Mescala i wybory projektów odzwierciedlają wybory innej szybko rozwijającej się i pożądanej gwiazdy niedaleko domu. Co ciekawe, on i Josh O’Connor, który zdobył światową sławę w telewizji dzięki The Crown , a następnie powrócił do swoich filmowych korzeni dzięki Mothering Sunday (który zabrał go do Cannes w zeszłym roku), są przyjaciółmi od czasu, gdy wszystko wybuchło, po tym jak zostali przedstawieni przez ich wspólnego agenta w CAA, Zacha Kaplana.

„Był jedną z pierwszych osób, które poznałem poNormalnych ludziach,” mówi Mescal. „Zach wysłał maila i powiedział: 'Czy znasz Josha O’Connora? Bo on chciałby usiąść i mieć z tobą Zoom.”

Zwrot O’Connora jako gniewnego, niespokojnego parobka w wykwintnej fabule Francisa Lee z 2017 roku God’s Own Country był filmem, jak przyznaje Mescal, który zaznaczył wszystkie jego emocjonalne wymagania. „To złamało moją duszę, kiedy zobaczyłem ją w kinie”, mówi. Obaj rozmawiali przez Internet i od tamtej pory są w kontakcie, spędzając czas w Londynie zeszłego lata, kiedy obaj byli w mieście. „On w pewnym sensie daje mi wiarę … jest tak zasadniczo dobrym człowiekiem”, mówi Mescal.

Obaj przyjaciele mają teraz wystąpić obok siebie, grając kochanków w historycznym romansie The History of Sound Olivera Hermanusa. Być może nie zdając sobie sprawy z tego, że się znają, południowoafrykański reżyser, znany z Moffie i niedawnego hitu z Sundance Living, najpierw zapytał Mescala o jego potencjalną gwiazdę. „Był jak, 'Co myślisz o Joshu do tej roli?’, a ja byłem jak, 'Żartujesz?'”

Mescal mówi, że obecnie próbują znaleźć odpowiedni slot w swoich terminarzach dla The History of Sound, który jak przyznaje nie powstanie w tym roku. „Ale nauka dla mnie jest taka, że po prostu umieram, by robić filmy z ludźmi, których lubię, a Josh jest jedną z tych osób, z którymi pracowałbym w rytmie serca.”

O’Connor równie chwalił swojego przyjaciela, mówiąc THR w zeszłym roku, że scena terapii w Normalnych ludziach „rozwaliła mój umysł” Zauważył również, jak Mescal zdołał pozostać uziemiony pomimo „nocnej” gwiazdy.

Dla Mescala intensywność roku 2020 sprawia wrażenie, jakby był to „świat z dala” Podczas gdy baza fanów może nadal istnieć, z pewnością robi mniejszą kakofonię. Z licznych kont fanów na Instagramie, tylko jedno wydaje się być nadal zaangażowane w sprawę, większość zamilkła w zeszłym roku. Samotne aktywne konto zamieściło ostatnio kilka zdjęć Mescala i jego Normalni ludzie, gwiazdy Daisy Edgar-Jones – którzy wciąż są w kontakcie (dała mu wczesny pokaz swojego filmu Disney+ Fresh – pozując z fanami na Coachelli. Nie żeby zobaczył zdjęcia, Mescal po cichu usunął swoje konto – miał 1,1 miliona followersów – na początku 2021 roku, żeby odciąć się od ciągłego hałasu.

Czytaj również:  Cannes: Aktor "Gry o tron" Pilou Asbæk występuje w duńskim dramacie o II wojnie światowej "Befrielsen"

„Myślę, że przetrwałem burzę i jestem po drugiej stronie”, mówi. „Media społecznościowe zniknęły, co jest wspaniałe. I miałem sekundę, w której nie promowałem niczego. Więc w pewnym sensie udało mi się zniknąć i zasadniczo robić część mojej pracy, którą po prostu uwielbiam.” Ten wywiad, jak zauważa, jest pierwszym, którego udzielił od prawie roku.

Po niemalże back-to-back shoots w 2021 roku z Carmen, Aftersun i God’s Creatures, był nawet w stanie dać sobie kilka miesięcy wolnego pod koniec roku, aby uniknąć wypalenia, przed wyruszeniem do Australii na Foe shoot w styczniu. „Byłem po prostu zdenerwowany, że jeśli będę kontynuował, standard mojej pracy, lub to, co uważałem za mój standard, spadnie” – mówi.

Innymi słowy, to właśnie aktorstwo jest najważniejsze dla Mescala, który pomimo młodego wieku i nieco dramatycznego przybycia do branży, emanuje spokojem kogoś, kto bardzo dobrze czuje się w wirze, w którym się znalazł. Nie chodzi o to, że nie ma celów, wskazując na takie osoby jak jego ostatnie gwiazdy Watson i Ronan, aktorki, które jak mówi „tak pięknie nawigowały [her career]”, jako te, których ścieżkami chciałby podążać. „Ci ludzie zasadniczo zarabiają na życie na niezależnym filmie i to jest to, co chcę nadal robić”, mówi. „Jeśli będę mógł robić tylko niezależne filmy, będę bardzo, bardzo szczęśliwym człowiekiem”.

Na razie, przynajmniej dzięki nadchodzącym projektom, takim jak dramat o I wojnie światowej The History of Sound i niedawno ogłoszony The End of Getting Lost u boku Margaret Qualley, szczęście Mescala wydaje się zapewnione.

Co nie znaczy, że wziął wszystko, co wydarzyło się od kwietnia 2020 roku za pewnik, nawet jeśli potrzebował przypomnienia o tej rocznicy.

„Miałem najlepsze dwa lata w moim życiu”, mówi. „Udało mi się zostać aktorem. Muszę wystąpić w filmie A24. Mam dwa filmy, które jadą do Cannes. To szaleństwo.”

Latest Posts

Nie przegap